Login:
Hasło:
Rejestracja Przypomnienie hasła
Mustaine o Metallice
dodane 09.02.2012 20:31:57 przez: ToMekwyświetleń: 1669
Poniżej kolejne wypowiedzi Dave’a Mustaine’a:
Dla suntimes.com:
“[W Fillmore] zagrałem z [Metalliką] cztery czy pięć kawałków – tylko ja, James, Lars, Robert i Kirk byliśmy na scenie. Kirk nie wyglądał przez to na zadowolonego, ale wydaje mi się, że pogodził się z tym [he was a good sport]. Wydaje mi się, że z tego jak to zrobili wszyscy mieli zysk. Wszyscy oczekiwaliśmy czegoś magicznego i takie to też było. Graliśmy materiał z pierwszej płyty, który napisałem gdy byłem nastolatkiem. To był podmuch. Zdecydowanie nie mogę się doczekać kolejnej szansy na coś z tymi gośćmi. Współzawodnictwo jest za nami. Z przyjemnością nagrałbym płytę z Jamesem, Larsem i Davem Ellefsonem, ale nie wiem czy jest coś takiego w talii. Może jakiś singiel na cele dobroczynne.”
Dla theoaklandpress.com:
[Wspólne granie wielkiej Czwórki] było wspaniałe. To niestety jednak sprawiło, że ciężko spojrzałem na to co straciłem z powodu różnic, jakie mieliśmy w przeszłości. Gdy byliśmy dziećmi, byliśmy jak bracia, podzielilibyśmy się jedzeniem. Jestem więc podekscytowany, że znowu się dogadujemy i wydaje mi się, że dla fanów to również coś dobrego. Mamy teraz wspaniały czas i mam nadzieję będzie trwać.”
I jeszcze kilka słów od Chrisa Brodericka który mówi, że pograłby jeszcze z całą Wielką Czworką, pojechał w trasę po Stanach, ale nic nie wie o planach (o Wielkiej Czwórce od 3:37 do 4:36):
ToMek 'Cause We're Metallica
AeroMet
Waszym zdaniem
komentarzy: 57

i jak zwykle ja, spam w nocy, już idę spać:)
|
Veel
grrrrrr, nie bluźnij, jak możesz mówić, że BS albo LZ to classic rock, proszę Cię :)
oglądałeś ,,Metal: A Headbanger's Journey'' ?
Chyba, że BS znasz tylko kawałek ,,Paranoid'' to się nie dziwię,że tak mówisz, ale okoliczności powstania tego numeru też trochę tłumaczą co to wyszło.
,,Iron Maiden, Judas Priest, Saxon, Diamon Head, Scorpions, Motorhead, Black Sabbath - co to jest.'' - cytat z xXx'a - to są właśnie Metallicowe wzorce, podpatrywane przez Chłopaków odkąd chwycili za instrumenty.
I przyznają się do tego bez bicia (Fillmore).
,,Metallica to tez nie jest czysto metalowy zespół i porównywanie jej z BS czy LZ jest jak najbardziej na miejscu.''(xXx)
no pewnie ! Wobec tego, co dzisiaj się szerzy to nie jest nawet AŻ tak ciężkie :) Metal to tak cholernie szerokie pojęcie, zresztą Sam w swoim filmie to dość dobrze wyjaśnia.
Co do hitów, to wiele kapel, szczególnie z klimatu death/black obraziłoby się, gdyby jakiś ich kawałek był hitem :D i nie daj Panie Szatanie, niech puszczą w radiu! :)
Hit - nie lubię tego słowa, nie pasuje do metalu jako gatunku muzyki zupełnie, chyba już lepiej powiedzieć ,,klasyk''
,,...wszystko inne to przecietniacy'' (Veel)
oooo, grabisz sobie....:P :)
|
Veel
"Dla mnie Metal zaczal sie od Metallica."
ha... haha. Takiej głupoty to tu jeszcze nie słyszałem.
Błagam Cię. Masz prawo do własnej opinii ale to tak jakby powiedzieć, że era broni palnej zaczeła się od II wojny. Iron Maiden, Judas Priest, Saxon, Diamon Head, Scorpions, Motorhead, Black Sabbath - co to jest.
"BS, LZ to dla mnie bardziej classic rock niz metal ;)"
Metallica to tez nie jest czysto metalowy zespół i porównywanie jej z BS czy LZ jest jak najbardziej na miejscu. Zreszta BS to heavy metal w dużej mierze.
"A hit ? otoz Metallica je ma(...)
Inne kapele metalowe nie moga sie tym poszczycic."
Nie stawia to jej ponad innymi zespołami w żaden sposób. Jak popowy artysta nie ma hitów to jest coś nie tak - to nie ta branża (mówie to w dużym uproszczeniu)
BTW słuchałeś kiedyś black albo death metalu? Nie potrafisz docenić kapeli która nie jest puszczana w radiu albo mało znana?
pozdr.
|
xXx
To byla tylko MOJA opinia.
BS, LZ to dla mnie bardziej classic rock niz metal ;)
Dla mnie Metal zaczal sie od Metallica.
"Roumiem że to co Tobie sie niepodoba to kultowym być nie może? A używanie słowa "hit" w odniesieniu do metalu jest co najmniej... dziwne."
To byla moja opinia.
A hit ? otoz Metallica je ma. Ludzie ktorzy nie sluchaja metalu znaja pare kawalkow Mety chociaz ze slyszenia. Meta ma uniwersalne hity w historii ktore kojarzy KAZDY.
Inne kapele metalowe nie moga sie tym poszczycic.
Jak mamsz miec takie "argumenty" to fakyczne - nie komentuj :)
|
Fajnie jakby nagrali coś razem, ale widać na przeszkodzie stoi wielkie big ego, tak jakby znowu był rok 81.Lekka żenada z tego co tu sie dowiaduje
|
Veel
"wszystko inne to przecietniacy"
A mówiąc to masz na myśli np. BS czy LZ (ciekawe czy rozszyfrujesz)
"A nie znalazlamym ani jednego ktory mozna nazwac absolutnym hitem i kultowa piesnia"
Roumiem że to co Tobie sie niepodoba to kultowym być nie może? A używanie słowa "hit" w odniesieniu do metalu jest co najmniej... dziwne.
Reszte Twojej wypowiedzi pozostawie bez komentarza.
|
A wydawalo sie iz zmadrzal :) To raczej On nie byl zadowolony z gry z Kirkiem. Kirkowi to pewnie zwisa.
Pozatym w innym wywiadzie sie jaral ze Kirk pozwolil mu zagrac solo i ze to takie super. A teraz jakies waty...
ehh rude rude...
co do MD to jak dla mnie wogole jest to nudny zespol. Z calej tworczosci wyciagnalbym moze z 6 solidnch kawalkow, chwile posluchac mozna i sie nudzi. A nie znalazlamym ani jednego ktory mozna nazwac absolutnym hitem i kultowa piesnia
a Meta ma tego na peczki...
zreszta Meta robi/robila jedne z najlepszych riffow na swiecie - w tej muzie moze i najlepsze, wszystko inne to przecietniacy
Dave moze i wielki umiejetnosci techniczne ma ale MD to kapela przecietna, dla mnie wszystkie ich plyty brzmia wiec tak smao...
w MOJEJ OPINI oczywiscie, bez urazy, o gustach sie nie dyskutuje ;)
|
Obeyyourmaster , coś Cię chyba zawodzi czytanie, bo chodzi o to , ze napisałe 'nie tylko' o chęci nagrania czegoś z larsem i jamesem, ale i o tym jak zajebiscie było znowu z tymi chłopcami pobawiac sie w piaskownicy jego zabawkami, ktore sam w młodosci napisał i jak to jego nastepcy musiało sie to niepodobac. ale tak, my tu widzimy jakies dziwne drugie dno ktorego nie ma.
|
No przecież!...i jeszcze countdown ;)
|
Dejf będzie się teraz jarał przez pół roku że zagrał z Metalliką -,-
Megadeth nudzi na koncertach?! TAK! :D Cały czas ta sama setlista, Mustaine wali jak z kałacha kolejnymi kawałkami (nie rozmawiając z tłumem), a na dodatek (i to drażni mnie najbardziej) stoją jak słup soli przez cały koncert...
Wkurza mnie jak chrzani o tym że Kirk "nie wyglądał na zadowolonego", wrócił jedyny prawdziwy trÓ masturbator gryfa do Mety -,-'.
Dyskografia Megadeth hmmm... lubię Killing is my busines..., RIP, Youthanasia (wytyczone utwory), Cryptic Writings, ... a TH1RTE3N przeszedł mi w miarę dobrze i... tak lubię go :D TYLE
| Obeyyourmaster 11.02.2012 18:41:00
Mustaine napisał tylko, że chętnie by nagrał ze swoimi kolegami z młodości (Lars i Hetfield) jeden lub kilka kawałków i choć jeszcze napisał, że nie jest to raczej możliwe, to oczywiście Polacy muszą się wyżalić jaki to rudy jest "be"...
|
Ale z Kirkiem to by już nie chciał pięśni nagrywać :P :)
|
ToMek
Może źle to ująłem - nie chodzi o to że z kirkiem nie chcą wywiadów robić tylko że takich (chyba) nie było.
|
ralph
Może chcą to zrobić, aby pograć z tak genialnym wirtuozem jakim jest Mustaine ? proponuje zaprzestania publikowania na tej stronie artykułów w których Mustaine wypowiada się o Metallice, bo za każdym razem wychodzi z tego kupa niestrawnych komentarzy
|
"Z przyjemnościa nagrał bym płytę z Jamesem, Larsem i Davem Ellefesonem..."
Możecie sobie wyobrazić że James i Lars robią razem jakiś projekt na boku? Niby po co ci kolesie w stu procentach realizują się w swoim zespole,a jeżeli robią już coś takiego to jako Metallica właśnie (Lulu). Tymbardziej jeszcze razem, jakby Hetfield chciał zrobić coś na boku to po co mu do tego Ulrch z którym na co dzień pracuje w Metallice? Chory łeb Mustaina tego nie ogarnia, on oddał by wszystko za chociaż jedną piosenkę z nimi,
|
A przy okazji dzisiejszego dnia, to co kiedyś Dave powiedział o Cliffie:
"Jest w tym coś prawdziwie satysfakcjonującego, jeśli możesz wyjść poza samego siebie i mieć to połączenie z fanami, a wydaje mi się, że jest to jedna z rzeczy, którą miał Cliff Burton. Miał on zdolność wychodzenia z siebie. Był anty-rockową gwiazdą. Wydaje mi się, że naprawdę fajne było to, w jaki sposób nie dbał on o sławę. Gdy jechaliśmy na próby, to słuchał Lynyrd Skynyrd, jeździł Volkswagenem i palił wychodowaną przez samego siebie marihuaną. Ale był z tym szczęśliwy. Ja musiałem zapracować na swoje ż życie jako dzieciak, więc taki nie byłem. Gdy jechałem na próby to wypaliłbym co tylko by miał, bo byłem zdesperowany, a dopóki nie dojechaliśmy na próbę, to nie miało to większego znaczenia. Gadaliśmy o towarze, śmialiśmy się i kochaliśmy życie, i to właśnie też przez to tak ciężko mi było, gdy zginął. Pewna dziewczyna, Maria Ferrero, zadzwoniła i powiedziała mi, że Cliff zginął, i zacząłem płakać. Poszedłem prosto do slumsów Los Angeles, kupiłem heroinę i napisałem kawałek “In My Darkest Hour” za jednym zamachem.”
xXx - zgadzam sie z tym co napisałeś z jedną uwagą. gdyby Kirk chciał komuś opowiedziec o występie z Exodusem, to dziennikarzy byłoby na pęczki. nie chce bo nie widzi potrzeby komentowania czegokolwiek.
|
1.Kirk nie opowiada na prawo i lewo bo nie ma komu...
2.Relacje Kirk-Exodus i Mustaine-Metallica przez 30 lat jednak znacznie odbiegały od siebie i nie wiem co jest dziwnego, że rudy jest szczęśliwy mogąc zagrać z kolegami z którymi zył w konflikcie prze większość swojego życia.
3.Ok mówiła żeby promować, co nie oznacza że to nie było nudne.
| slayter 10.02.2012 15:09:53
Nie lubię Rodowicz. Mam nadzieję że Mustaine nic z nią nie nagra :)
|
Niczym się to nie różni, poza tym, że Kirk nie opowiada o tym na prawo i lewo. I nie mowi, ze gdy wyszedł z dawnymi kumplami zagrać, to czuł się, jak w niebie, a ten co go zastapił musiał sie zle z tym czuć. ot taka drobna róznica.
Metallica o Lou Reedzie mowila w wywiadach promujących Lulu, Mustaine promując 13-stkę tez mnóstewo opowiadał o magii liczby 13 - to normalne wywiady promocyjne, nie ma wg mnie nic dziwnego w tym, ze wydajac coś opowiadasz o tym. Owszem, mowia do znudzenia, ale nie zachowują się wg mnie jak dzieci w piaskowicy, którym ktoś po latach oddał na chwilę lopatke. takie jest moje zdanie.
|
ToMek
No dobra tylko zobacz co Mustaine mówił o wspólnym graniu, a co się meta ogadała... swoją drogą jak mówili jacy to są podekscytowani, wolni, natchnieni i reed jest super, to nie było nudne?
W zachowaniu Dave nie widzę nic dziecinnego - czym sie ono rózni od tego co robił Kirk ostatnio grając z Exodus?
|
Porponuję czytać ze zrozumieniem "Mustaine z Metalliką się wychowywał"
w tym co wymieniłeś zabrakło ci Velvet Underground. Wiec gdyby Dave miał z Reedem coś nagrać, to by sie tak samo jarał, i nie ma w tym nic dziwnego.Maryla Rodowicz moze i jest legendą, ale na skale polską. Marianne Faitfull jest legendą na skalę swiatową, i zagraniem z nią Metallica również sie jara.
| bullshit 10.02.2012 14:28:31
tomek masz szanse na bzdure miesiaca - mustaine nie wychował sie na hetfieldzie i urlichu tylko na led zeppelin, ac/dc , beatelsach i jeszcze kilku innych zespołach...łacznie z eltonem johnem... to byly zespoly i piosenki ktorych uczył sie jako początkujący gitarzysta...wiec bez jaj
maryla rodowicz tez jest legendą więc moze niech zagraja cos wspolnie
|
xXx, tak tylko w kwestii Lou Reeda - róznica jaraniem się z zagrania z nim a jaraniem sie z zagraniem z Metalliką jest taka, że Reed to legenda, na której james i Lars, za sprawa Cliffa, sie wychowywali. Mustaine z Metalliką się wychowywał. porównanie może i słabe, ale tak jakby twój kolega ze szkoły jarał sie tym, że zagrał z toba, podczas gdy ty jarasz sie tym, ze grasz z tym, kogo plakat wieszałeś w pokoju.
|
Wiecie, że w tym momencie można zacząć tłumaczyć Megadeth dokładnie tak samo jak Lulu? Dokładnie, używając tych samych argumentów, że Megadeth trzeba zrozumieć, do wokalu się przyzwyczaić, posłuchać na spokojnie. Tylko po co? To nie ma sensu. Przecież to mój gust muzyczny i nie mam zamiaru się z niego tłumaczyć ani nad nim dyskutować, bo to nie ma sensu, ludzie nigdy nie dogadają się w temacie zespołów, które ich różnią, jedynie w temacie zespołów, które ich łączą. Dlatego można wyrazić swoje zdanie, ale nie ma sensu się przebijać kto jest lepszy, bo to i tak do niczego nie prowadzi.
Jeśli sukces komercyjny jest dla niektórych miarą tego, co najlepsze, to niestety, ale nie mamy o czym rozmawiać. Równie dobrze można powiedzieć, że Adele, Bieber, Lady Gaga > Metallica. A chyba tak nie jest, co nie?
Chciałem jeszcze tylko powiedzieć, że moim zdaniem od TWNAH Megadeth nie nagrało żadnej takiej samej płyty, każda ma chociaż trochę, ale inne brzmienie. Na każdej zaskakuje coś innego.
A nie słyszeć przeskoku w brzmieniu Endgame na "13" to już chyba trochę kiepsko...
| bullshit 10.02.2012 13:43:24
no bo wiecie z big 4 to jest tak ze wszyscy poszli tylko na metalike...tu jest dowód na to: ci ludzie którzy spiewaja, krzyczą i podnoszą rece to wynajęci przez mustaina statyści a ten spiew publiczności z taśmy puścili...powiem wiecej mustaine nie potrafi w ogole grac - oni tylko udają a wszystko z tasmy leci..
marios jest mocarzem i ten cały spisek rozpracował...i ten totalny brak reakcji i kontaktu z publicznością...widać jak na dłoni - jakże brakuje mi tu chociaz jednego "oł jea" albo "do you fill it" to by zupełnie wszystko zmieniło ...
tu jest dowód:
http://www.youtube.com/watch?v=8hgEJkva9PQ&feature=relatedPokaż podgląd
|
Marios
Co to za wielcy muzycy w Metallice skoro się jarali grając z Reedem?
Endgame - brzmienie jest wygładzone, wręcz sterylne i nienaturalne by można rzec. Na 13 jest całkiem inaczej - więcej brudu. Poza tym inne brzmeinie bębnów.
Swoją drogą próba umniejszenia sukcesów rudego jest co najmniej śmieszna - jak chcesz coś oceniać po sukcesie komercyjnym to proponuje zacząć słuchac Madonny, Lady Gagi albo Biebera.
|
Marios jak Ty nie słyszysz różnicy w brzmieniu między Endgame a 13 to serio radzę albo udać się do laryngologa albo kupić lepsze słuchawki/głośniki. Brzmienie jest kompletnie inne chociażby dlatego że nad tymi płytami pracowali dwaj różni producenci, brzmienie Endgame jest cięższe i bardziej skompresowane niż 13, i to słychać bardzo wyraźnie...
|
A gdzież ten David Mustaine zaszedł?
Na pewno nie można napisać, że nigdzie ;) bo ciężko dyskutować z pewnymi statystykami i faktami niemniej jednak to co później piszesz to faktycznie część jego skomplikowanej osobowości. Można nawet posunąć się dalej i napisać, że największym wrogiem Mustaine'a jest ... sam Mustain ;)
|
Pytanie należy sobie tutaj zadać czy ta "obsession" spowodowała, że zaszedł z Magadeth tam, gdzie zaszedł?
A gdzież ten David Mustaine zaszedł? A tak...zagrał chociażby na Bemowie i przyszło go posłuchać 81 tysięcy ludzi. Dopiero później zdał sobie sprawę, że 79 tysięcy osób przyszło zobaczyć Metallikę, a nie jego.
Co to za wielki muzyk, który jara się jak dziecko tym, że dostał od Ulricha lizaka w postaci możliwości zagrania w Fillmore?
Teraz przez 20 lat będzie przypominał, że Kirk był tego wieczoru nie zadowolony.
Pytanie: czym różni się brzmienie Endgame od brzmienia 13?
| bullshit 10.02.2012 11:31:03
tomek ale wah wah ma troche gejowski styl - chce mi wsadzać kulki analne i to w dodatku do nosa...nie moge spełnić jego oczekiwań
w tym co napisalem wcześniej jest duzo racji i podtrzymuje to...musze juz kończyc...
|
Pierwsza sprawa koncerty:
zależy co sie oczekuje od koncertów:show czy muzyki, dla jednego bedą nudne dla drugiego nie
druga sprawa płyty:
i brzmienie i kompozycje na ostatnich płytach róznią się - proponuje sie jednak zapoznać dokładniej. A jak ktoś chce iść w zaparte to proszę mi pokazać podobieństwa.
trzecia sprawa Fillmore:
ja niestety nie dostrzegam infantylności w jego wypowiedzi. Stwierdza chłopak fakt, że z nimi zagrał i tyle.
ToMek
Jak sie to robi nudne to po co tłumaczysz rzeczy które juz powiedział i nic nie wnoszą?. Tym bardziej że to nie jest żaden nowy wywiad a raczej notka.
|
przepraszamy, ze probowalismy nawiazac dyskusję. rozumiemy, że powinno się za pewnik przyjąc to co napisałeś, przyklasnąć i zaaprobowac.
| bullshit 10.02.2012 11:14:35
wah wah - kto ci powiedział ze mam jakiś bogów?
wybacz ale nie jestes moim tematem do rozmowy nara
|
wiadome jest że mustein leci jak z karabinu, nic nie gada z publicznąścia miedzy piosenkami, wgl te jego jęki na koncercie są gorsze niz reeda na lulu, i to uważasz za ciekawsze niz konert metalliki? to widocznie Ty jestes zaslepiony megadeth a nie my metalliką
|
Witam :)
Z D. Mustainem jest jak widzę ciągle ten sam problem. Z tego co obserwuję naocznie/słuchowo :P od końca lat '80 jak i na podstawie różnej maści dostępnych materiałów z lat poprzednich to DM jest cały czas "napędzany" obsesją "Mety". Pytanie należy sobie tutaj zadać czy ta "obsession" spowodowała, że zaszedł z Magadeth tam, gdzie zaszedł? Niewątpliwie Meghadeth świetnym zespołem jest, ale uważam, że gdyby nie ten "wyścig szczura" to podczas spokojniejszej pracy ekipa mogłaby osiągnąć znacznie więcej. Osobowość Dave'a jest jaka jest i tego już z siebie nie wypleni nawet, gdy na karku ma pół wieku ;) W tym gościu siedzi "kilku" ludzi" i nigdy niewiadomo jaki Mustaine nam się objawi ;)Jakby to powiedział filmowy "Forest Gump" - jest jak pudełko czekoladek, nigdy niewiadomo co z niego wyciągniesz :P Dla mnie "Rust In Peace" jest tym materiałem Megadeth co dla Mety AJFA ... Po takich kompozycjach w zasadzie nie można zagrać już niczego lepszego a co najwyżej innego. Ot taka subtelna subiektywna różnica :) Już dawno przestałem porównywać nową twórczośc do uprzednich. Myślę, że był czas przywyknąć do Dave'a Mustaine'a, który będzie nas raczył od czasu do czasu tekstami w swoim stylu. Zresztą chyba sama Metallica traktuje go z przymrużeniem oka w tych kwestiach i nawet nie reagują zbytnio na takowe "prasowe doniesienia" :P Co by nie mówić/pisać znają go jak nikt inny ;) Najfajniej u Dave'a widać na koncertach taki specyficzny wyraz twarzy sugerujący "dowaliłem Mecie" :P podczas grania "Mechanix" ... wówczas daje z siebie chyba 200% powera ... I to jego końcowe spojrzenie :) Bezcenne! Ot cały Dave Mustaine - można napisać swoisty folklor trash metalu aczkolwiek trzeba także docenić i oddać mu, że jest to także kawał historii tego gatunku i to jest fakt bezsprzeczny. Pozdrawiam.
| WahWah 10.02.2012 10:41:27
bullshit....i wszystko jasne! A mnie chuj obchodzi co robisz słuchając swojego boga Rudego. Marszysz freda, liżesz ekran czy wkładasz sobie kulki analne do nosa. Idź w pisdu z tego portaliku. Skoro on taki nędzny to po cholere sie udzielasz.
|
bullshit, ja sie do tego jeszcze nie przyzwyczaiłem i nie zamierzam przyzwyczajac sie do fakowej rzeczywistości, czasemi warto wyłapać róznice miezy zartem, a rzeczywistoscia. napisałem ze o metallice wiem(y) dużo, nie ze wiecej niz oni.
to ze ciuebie mało obchodzi co robięłm podczas koncertu Megadeth to doskonale rozumiem, jesli jednak argumentuje dlaczego uwazam ich za nudnych na zywo to musisz to czytać, albo olac. równie dobrze moge powiedziec, że gówno mnie obchodzi co ty wyrzygujesz na koncertach Mety. Po to jednak jest panel dyskusyjny, aby dyskutować, jesli Cie nie obchodzi zdanie innych, to po co wygłaszasz swoje?
nitk tu nie podwaza kunsztu roli, sukcesu itp Mustaine'a, on robi to wg mnie sam jarajac sie jak dziecko w piaskownicy tym, ze po 30 latach znowu zagrał z Metalliką. to czego sie czepiam u niego to jego infantylnego podejscia. i nie jest to podwazane tylko na tym portalu, ale na wielu wielu innych, gdy tylko Mustaine jak dziecko palnie kolejną głupote. Dociera do Ciebie czy dalej zyjesz w swiecie, w ktorym na Mustaine'a nie mozna powiedziec złego slowa?
| bullshit 10.02.2012 10:12:29
Tomek - do tego że ty wiesz wszystko najlepiej nawet lepiej niż sami członkowie obu zespołów to juz sie przyzwyczaiłem i zazdoszcze ci tego daru...czekam tylko kiedy sie dowiemy ze przed Mustainem w metalice grałeś ty...
...ale mimo wszystko gówno mnie obchodzi czy podczas występu megadeth czy jakiegokolwiek innego zespołu sie nudziłeś, marszczyłeś freda czy jadłeś kiełbase...kogo to obchodzi??? dla mnie obecne koncert metaliki są do wyrzygania przewidywalne wiem kiedy james krzyknie oł jea!! wiem kiedy pierdną za sztucznych ogni itd - ale znowu to samo pytanie kogo obchodzi moje zdanie na temat koncertów metaliki?? i kogo obchodzą twoje naciągane refleksje??
czy naprawde jestes przekonany ze twoje opinie mają odpowiedni cięzar gatunkowy i są opiniotwórcze???
na koniec do ciebie i jeszcze kilku facecików: nie wiem jak byście się starali nie uda wam się podważyć kunsztu, roli, sukcesu, wkładu w muzykę, znaczenia, pozycji, umiejętności, telentu, wielkości, wirtuozerii, niepowtarzalności, 30 mln sprzedanych plyt, 10 nominacji do grammy, ikony Mustaina i jego zespołu - cały świat już o tym wie od roku 1986 a wy wciąż jesteście w dupie - wasze złośliwe, bezmyśle, bezrefleksyjne komenty w skali świata znaczą tyle co pierdnięcie motyla na wietrze i nie wyjdą delej niż poza ten portalik...czy do was to dociera..???
senkju
| slayter 10.02.2012 10:06:59
No niestety Megadeth robi to samo co slayer od pewnego czasu (10-12 lat?), czyli nagrywa takie same płyty. Właśnie mam playlistę z 4 ostatnich płyt Megadeth i nawet produkcja każdej jest podobna. Slayer robi to samo.
Słucham całej czwórki, ale to właśnie metallika ma na tyle jaja (albo wyczuwa co się sprzeda/zdolności biznesowe;)), żeby każdą płytę nagrywać inaczej i mieć do tematu inne podejście.
Gdy DM był w Metallice to właśnie on zagadywał publikę itd. a JH śpiewał i grał. Teraz to JH nawiązuje dobry kontakt z publicznością a DM tylko gra i śpiewa. Ludzie się zmieniają :)
|
yaku
,,Co do wokalu Dave'a, może James jest lepszy, ale to i tak nie ma znaczenia, bo już dawno pogodziłem się z faktem, że nic nie przebije Phila Anselmo.''
zniszczyło mnie to podsumowanie ! :)
|
Jak już pisałem koncertowo Megadeth się do Metalliki nie umywa, chociaż ja i tak bawiłem się na ich koncercie znakomicie.
Co do 13, to dla mnie bardzo dobry album.
A ogólnie, to tylko MOJE skromne zdanie, nikt nie musi się z nim zgadzać, ale zauważyłem, że tu ludzie są bardzo antagonistycznie nastawieni do Dave'a co trochę jest nie fair. A to, że chciałby nagrać coś z Davidem, Jamesem i Larsem? Co w tym złego? Przecież nie chce nagrywać pod szyldem Metalliki, nikogo by z niej nie wywalał. Reagujecie alergicznie na to dość.
I ogólnie DLA MNIE Megadeth > Metallica, nieważne co nagrałaby ta druga, każda nuta Rust in Peace ich niszczy, MOIM skromnym zdaniem. Dla jednych Master jest najlepszym albumem Mety, dla mnie jest to AJFA. Oczywiście uwielbiam Metallikę, ale nie jestem jakimś psychofanem. I można się rozpisywać i rozpisywać.
Co do wokalu Dave'a, może James jest lepszy, ale to i tak nie ma znaczenia, bo już dawno pogodziłem się z faktem, że nic nie przebije Phila Anselmo.
|
Z tym,że grał sam chodziło mu chyba o pierwsze momenty, jak wszedł.
Trochę się ciągle dąsa to z pewnością, ale, moim zdaniem, przede wszystkim dziennikarze rozdmuchują mocniej te sprawy niż on sam.
Jakby nie patrzeć Kirk nie brał udziału w teorii spiskowej ,,żegnamy Cię, Dave'' więc pretensję to Mustaine może kierować do innych panów ;)
Siedzi w nim to, ale już chyba nie tak mocno jak kiedyś.
Co do nudzenia się na koncertach, flaków z olejem i Lulu - z mojej strony:
Dave'a i ekipę widziałam 1wszy raz na Big4, szalałam niemiłosiernie i zaczęłam ich słuchać od tego czasu, a Rudego bardzo polubiłam i czytnęłam jego biografię - moja sprawa.
Lulu nie lubię, bo nie mogę znieść tego Pana Reeda ! :) - moja sprawa
Thirteen niszczy, podoba mi się ta płyta - moja sprawa.
Jak można się sprzeczać na stronie Fa(u)nClubu ulubionego nas wszystkich zespołu?
Guys, come on :)
|
Damage Inc. , zamiast jechac po kim albo po stronie zabierz glos w dyskusji. równie dobrze moge powiedziec o Tobie, że jestes zaslepiony innym zespołem i nie dostrzegasz ze jest nudny? na razie na argument, że mustaine jest nudny kontrargumentem jest ze metallica tez jest nudna... tak sie mozemy przebijac cała wiecznosc. Megadeth mnie na obu koncertach na jakich byłem znudził niemiłosiernie, a już na enemy no1 granym w mediolanie dosłwonie z wieloma osobami obok ziewałem i bynajmniej nie celowo, po prostu sen sie napatoczył, nie tylko mi, ale i grupie włochów obok nas. resztą, jak pisze Jason Newsted poniżej, nie tylko ja na Bemowie sie wynudziłem
argument, ze wiemy o Metallice dużo ma sie jakoś do dyskusji o tym, ze im dalej od big4 tym Mustaine zwnou powraca do retoryki "moj album, nagrałem go gdy byłem młody, kirk musiał się pogodzić z rolą przegranego, kiedys to dopiero bylismy kumplami, moglismy sie dzielic jedzeniem..."
| Jason Newsted 09.02.2012 21:47:30
2 lata temu na Big 4 na Bemowie wynudziłem się okrutnie na Megadeth, więc przyznaję rację ToMkowi. Oczywiście rozumiem że ktoś inny może mieć odmienne zdanie i jest to OK, ale dla mnie Megadeth jest nudny, na dodatek Dave jest wokalistą co najwyżej przeciętnym.
A tak w ogóle to co On pieprzy że był na scenie tylko z obecnym składem Metalliki? A McGovney? Mustaine'owi niestety nie przestaje odpierdzielać, nadal uważa się za nie wiadomo jak wielkiego gwiazdora, koleś już się chyba nie zmieni..i jeszcze jakieś wycieczki w kierunku Hammetta znów.
@Mike: a co tu do rzeczy ma Lulu? i co z tego że komuś się podoba? i dlaczego oceniasz czyjś gust muzyczny na podstawie stosunku tejże osoby do Lulu? argument totalnie z dupy
| Damage Inc. 09.02.2012 21:45:08
Każdy rządzi na swoim podwórku ale czemu mają służyć te śmieszne prowokacje?
Cieżko tu o obiektywne spojrzenie jeżeli wszyscy są tu zaślepieni tylko jednym zespołem i wiedzą o nim więcej niż sami jego byli i obecni członkowie.
Życze wam zjebanego Sonisphere 2012, albo chociaż nudnego jak flaki z olejem.
|
bo jesli komuś podoba sie Lulu to nie ma prawa do własnej opinii? o.O Nie wiem co takiego mam mnie porwac w 13, bo zwyczajnie mnie ta płyta nudzi i meczy, jesli kogoś nie to o mi do tego, jego sprawa, tak jak mi się pdoba Lulu i , wow, nie meczy mnie przy sluchaniu. tylo ze argument ze muzycznie Metallica nudzi a Megadeth nie jest imho nie trafiony - nuda z zalozenia to coś, co sie przejadło, jest takie samo po raz kolejny, nie zaskakujące, takie jest własnie 13
|
"13 jest jak flaki z olejem" - powiedział człowiek, któremu podoba sie LULU. Wszystko w temacie ;)
|
Czytałem książkę Mustaine'a i faktycznie wylot z Metalliki odcisnął na nim piętno. Może nie od razu, ale każda kolejna płyta robiła swoje i nie da się powiedzieć, że go to nie gryzie. Tak czy owak Megadeth lubię, a umiejętności Dave'a oceniam wyżej niż Kirk'a, a Chris'a Broderick'a jeszcze wyżej.
|
yaku , good sport tłumaczyłem na tej podstawie:
http://idioms.thefreedictionary.com/good sport
Rudy nie jest nudny muzycznie? no proszę cie, 13 dla mnie to flaki z olejem, a na koncercie megadeth na big4 dwa razy wynudziłem sie jak na zadnym innym zespole
|
W tytule niusa jest błąd. Metallica > Metallice
|
OVERKILL.pl © 2000 - 2012
|