W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
40 lat od pierwszego spotkania Larsa Ulricha z Jamesem Hetfieldem i 20 lat od sesji w Presido
dodane 10.05.2021 16:08:12 przez: No Leaf Clover
wyświetleń: 4830
Czas leci nieubłaganie, w pierwszym tygodniu maja 1981, czyli 40 lat temu w magazynie "The Recycler" pojawiło się ogłoszenie pewnego perkusisty poszukującego muzyków z którymi mógłby pograć. Hugh Tanner umówił owego perkusistę - Larsa Ulricha ze swoim kumplem Jamesem Hetfieldem w studio Fullerton. Spotkanie okazało się jednak jedną wielką katastrofą. Dwadzieścia lat później, również w maju, Hetfield i Ulrich ponownie znaleźli się w fatalnej sytuacji kiedy w Presido doszło między nimi do ostrej wymiany zdań, a James Hetfield opuścił zespół aby poukładać swoje życie osobiste. Nie dawał żadnych gwarancji kiedy i czy w ogóle wróci.



Jako termin pamiętnego pierwszego spotkania Larsa Ulricha z Jamesem Hetfieldem niektóre źródła przyjmują datę 9 maja 1981 roku. Wszystko zaczęło się gdy latem 1980 Hetfield zyskując niezależność finansową wyniósł się z domu Davida (przyrodniego brata) i Lorraine Hale'ów. Rodzice Rona McGovneya z którym w owym czasie grywał posiadali trzy domy w Norwalk, które były przeznaczone do rozbiórki pod budowę autostrady. James i Ron mogli wprowadzić się do jednego z nich za darmo dopóki pod drzwi nie zajadą buldożery. W krótkim czasie garaż przy przy 13004 Curtis and King Road został miejscem prób zespołu Phantom Lord, a następnie Leather Charm. Ron McGovney oczywiście zajmował się grą na basie, a stanowisko gitarzysty przypadało Hughowi Tannerowi. Zespoły szybko odeszły w zapomnienie, ale Hugh Tanner czuł się poniekąd winny, że pośrednio przystopował rockandrollowe marzenia Jamesa Hetfielda i w pierwszym tygodniu maja 1981 roku wystarał się o egzemplarz pisma "The Recycler" w którym znalazł ogłoszenie w dziale "Poszukuje muzyków": "Perkusista szuka muzyków metalowych, z którymi mógłby pograć. Inspiracje: Tyges Of Pan Tang, Diamond Head, Iron Maiden". W ogłoszeniu widniał telefon kontaktowy z numerem kierunkowym do Newport Beach, a zainteresowane osoby miały prosić do telefonu Larsa. Tanner zadzwonił pod ten numer i umówił na następny tydzień przesłuchanie w studiu Fullerton.



Kiedy niektórzy muzycy spotykają się po raz pierwszy, czasami pojawia się między nimi wyjątkowa chemia - instynktownie wyczuwają, że dzielą wspólne talenty i aspiracje. Gdy piętnastoletni Paul McCartney spotkał Jonha Lennona pewnego popołudnia, 6 lipca 1957 roku, podczas przykościelnej potańcówki, obaj chłopcy od razu poczuli, ile ich łączy, jeśli chodzi o osobowość i muzykalność. Po dwóch tygodniach Lennon nakłonił McCartneya, by dołączył do jego zespołu [...] Gdy 12 sierpnia 1968 roku Jimmy Page zaprosił do znajdującego się Gerrard Street w Londynie studia Johna Paula Jonesa, Roberta Planta i Johna Bonhama, cała czwórka zrozumiała, że oto natrafiła trafiła na idealny skład, jeszcze zanim skończyła grać pierwszy numer [...].

Nic z tych rzeczy nie wydarzyło się, gdy James Hetfield pierwszy raz, równe 40 lat temu spotkał Larsa Ulricha. Sesja umówiona przez Hugha Tannera okazała się totalną porażką na całej linii.

[...] mówiąc bez ogródek [Lars] nie potrafił grać. Najbardziej podstawowe zadanie utrzymania tempa 4/4 wydawało się przekraczać jego możliwości. Gadał za to jak najęty: bez ustanku kłapał dziobem ze śpiewnym akcentem, który zawieszony był gdzieś ponad Atlantykiem, jakby nie mógł się zdecydować po której stronie zacumować. Pochłonięty muzyką Hetfield co jakiś czas musiał oderwać wzrok od swojego mikrofonu, bo bębny nagle cichły. Gdy rozglądał się, widział talerz lub werbel perkusyjny leżący na podłodze.

Było to tak żenujące, że Tanner postanowił zakończyć przesłuchanie jeszcze przed czasem, na długo nim upłynął wykupiony czas w studio. Lars pakując się z entuzjazmem wykrzyknął, że muszą to jeszcze kiedyś powtórzyć. Gdyby wtedy odjeżdżając spojrzał w lusterko wsteczne, zobaczyłby jak Hetfield i Tanner wymieniają się spojrzeniami, a następnie wybuchają śmiechem. Nikt nie przypuszczał, że Hetfield i Ulrich będą stanowić jeden z najbardziej zgranych, skutecznych i rozpoznawalnych muzycznych duetów na świecie.

Dwadzieścia lat po tej beznadziejnej sesji i dwadzieścia lat wstecz (patrząc od chwili kiedy czytacie ten artykuł) James i Lars ponownie znaleźli się w sytuacji kiedy nie było im po drodze. W maju 2001 to Hetfieldowi nie było do śmiechu i trzaskając drzwiami opuścił kalifornijskie studio, aby tym razem zamiast zawalczyć o zespół, zawalczyć o siebie.



Następnego ranka Ulrich postanowił wrócić do Presidio [...] razem z ojcem Torbenem. Będąc wciąż w szoku po nagłym odejściu przyjaciela, postanowił zaprezentować ojcu surowe miksy materiału, który do tej pory udało się zarejestrować zespołowi. Z jednej strony chciał sam przekonać się o wartości nagranych taśm, a z drugiej interesowała go opinia ojca. [...] Torben wygodnie usiadł na kanapie, pogładził się po długiej siwej brodzie i starannie dobrał słowa "Gdybyś powiedział: Jeśli byłbyś naszym doradcą, co byś nam poradził?" - odpowiedział powoli. - "Poradziłbym wam: "Skasujcie to".


Wszystkie wykorzystane fragmenty pochodzą z pierwszego tomu książki Paula Brannigana i Iana Winwooda pt. "Narodziny Szkoła Metallica Śmierć"

No Leaf Clover
Overkill.pl




Waszym zdaniem
komentarzy: 3
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
No Leaf Clover
11.05.2021 00:53:41
O  IP: 0.0.0.83
koynrad, totalnie szanuję Larsa za upór. Być może to wychowanie w duchu sportu lub charakter, a pewnie jedno i drugie, ale trzeba przyznać, że miał chłopak zacięcie. Co więcej, miał łeb do interesów i dzięki temu odniósł taki sukces. Prawda jest taka, że serio był słabym perkusistą, ale wciąż szokuje mnie fakt, że po takiej ilości hejtu (który w zasadzie trwa do dzisiaj) się facet nie załamał. Silna psychika czy coś ...
koynrad
10.05.2021 21:45:40
O  IP: 0.0.0.31
W przypadku Larsa widać że ćwiczenie czyni mistrza :) tak więc nie zrażać się ale ciupać w gary i szarpać w struny kiedyś musi wyjść hehe
No Leaf Clover
10.05.2021 18:50:58
O  IP: 0.0.0.83
Fotka ze SKOMa powyżej, to zdjęcie z serii "obrazki które słychać" FOOOOK
OVERKILL.pl © 2000 - 2024
KOD: Marcin Nowak