W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
Dalton Trumbo - Johnny poszedł na wojnę od Wydawnictwa Replika [zapowiedź]
dodane 22.04.2022 18:47:14 przez: Marios
wyświetleń: 759
Każdy fan Metalliki doskonale zna genezę powstania pierwszego zobrazowanego teledyskiem superhitu zespołu pt. One. Ale zanim pojawił się klip, który porządnie zatrząsnął regułami mainstreamowej muzyki, najpierw była książka. Książka, która dzięki Wydawnictwu Replika nareszcie trafia do rąk czytelników w polskim tłumaczeniu! Premiera: 17 maja 2022.



Wielu pisarzy wywarło ogromny wpływ na moje życie – Hemingway, Conrad, Tołstoj, Gandhi, Martin Luther King – ale żadne ich dzieło nie może się równać z tą książką.

Ron Kovic,
autor pamiętnika Urodzony czwartego lipca






Książka została napisana w 1938 roku, do druku trafiła wiosną 1939, ukazała się natomiast trzeciego września – dziesięć dni po podpisaniu niemiecko-sowieckiego paktu i dwa dni po niemieckiej agresji na Polskę. Johnny poszedł na wojnę jest prawdopodobnie ostatnią amerykańską powieścią poświęconą I Wojnie Światowej, którą napisano tuż przed wybuchem kolejnego, jeszcze bardziej okrutnego konfliktu.

Pełna grozy i bólu powieść. Niezwykłe, żywe doświadczenie dla każdego, kto po nią sięgnie.


John Bonham jest młodym człowiekiem, który jako ochotnik zaciąga się do wojska, aby walczyć za demokrację podczas Wielkiej Wojny. Zostaje ciężko okaleczony – traci twarz, ręce, nogi i większość zmysłów. Pozostaje jednak w pełni władz umysłowych, czego na początku nie dostrzegają lekarze – utrzymując pacjenta przy życiu głównie w celach naukowych. Pomimo iż odkrywają, że Bonham jest świadomy swojego stanu i sytuacji, nie traktują poważnie niemych błagań o szybką śmierć i zostawiają go w świecie jego własnych myśli. Johnny poszedł na wojnę to wstrząsająca antywojenna historia, na podstawie której powstał kultowy film pod tym samym tytułem. Książka zebrała szereg prestiżowych nagród, w tym National Book Award, a historia Johnny’ego Bonhama zainspirowała między innymi zespół Metallica do napisania jednego z ich najpopularniejszych utworów – One.


Johnny… miał inne znaczenie w trzech różnych wojnach. Jego obecna wymowa zależy od czytelnika, a czytelnicy wspaniale się między sobą różnią i oni też się zmieniają. Pozostawiłem książkę taką, jaka była, żeby zobaczyć, jaka jest.

Dalton Trumbo,
Los Angeles, 25 marca 1959







amerykański scenarzysta, powieściopisarz i reżyser urodzony 9 grudnia 1905 roku w Montrose w stanie Kolorado. Karierę filmową rozpoczął w 1937 roku i do czasu przystąpienia USA do II Wojny Światowej Trumbo był jednym z najlepiej opłacanych scenarzystów w Hollywood. Jest autorem scenariuszy m.in. do takich filmów jak: Kitty Foyle, Trzydzieści sekund nad Tokyo, i Delikatne owoce winorośli. Dalton Trumbo nie krył swoich lewicowych sympatii, dzięki czemu wyrobił sobie reputację działacza politycznego, sympatyzującego z komunistami. W 1947 roku odmówił odpowiedzi na pytanie komisji śledczej Kongresu USA które brzmiało: „Czy jesteś lub byłeś członkiem partii komunistycznej?”. Wskutek tego znalazł się na czarnej liście Hollywood i stracił możliwość pracy w amerykańskim przemyśle filmowym. W 1950 trafił na jedenaście miesięcy do więzienia, a po wyjściu na wolność wyjechał do Meksyku. Tam, pod różnymi pseudonimami, napisał przeszło 30 scenariuszy.

W 1956 roku za stworzony pod pseudonimem Robert Rich scenariusz do filmu Odważny dostał Oscara. Oficjalnie został skreślony z czarnej listy w 1960 roku, gdy Otto Preminger, realizując film Exodus, zażądał, by Trumbo wystąpił pod prawdziwym nazwiskiem. W 1970 roku otrzymał nagrodę Laurel Award za całokształt twórczości przyznawaną przez Gildię Scenarzystów. W 1971 roku napisał scenariusz i wyreżyserował filmową adaptację swojej słynnej antywojennej powieści Johnny poszedł na wojnę. Ostatni scenariusz napisał do filmu Papillon z 1973 roku, w którym nawet zagrał epizodyczną rolę.

Dalton Trumbo palił sześć paczek papierosów dziennie, w 1973 roku zachorował na raka płuc. Dwa lata później otrzymał spóźnionego o dziewiętnaście lat Oscara za scenariusz do filmu Odważny, a już pośmiertnie Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej przyznała mu Oscara za Rzymskie wakacje z 1953 roku. Dalton Trumbo zmarł na atak serca w Kalifornii 10 września 1976 roku. Podczas nabożeństwa żałobnego Ring Lardner Jr., jego bliski przyjaciel i jeden z czarnej listy Hollywood, wygłosił zabawną mowę pogrzebową.

Od czasu do czasu pojawia się wśród nas osoba, której cnoty są tak widoczne dla wszystkich, która ma taką zdolność odnoszenia się do każdego rodzaju istoty ludzkiej, która tak podporządkowuje swoje własne ego troskom innych, która żyje całym swoim życiem w takiej harmonii z otaczającą go społecznością, że jest szanowana i kochana przez wszystkich, z którymi się styka. Takim człowiekiem nie był Dalton Trumbo.






FRAGMENT KSIĄŻKI



(…) Gdyby tylko mógł myśleć o prawdziwych rzeczach otrząsnąłby się z tego snu o tym że nie ma nóg. Bochenki parującego chleba dziewczyny Kareen karabiny maszynowe książki guma do żucia kawałki drewna Kareen ale myślenie o prawdziwych rzeczach nie pomogło bo to nie był sen. To była prawda. To dlatego wydawało mu się że głowę ma niżej niż nogi. Bo nie miał nóg. Nic dziwnego że wydawały się lekkie. Powietrze też jest lekkie. Nawet paznokieć palca u nogi jest ciężki w porównaniu z powietrzem. Nie miał rąk ani nóg.

Odchylił głowę i zaczął krzyczeć z przerażenia. Ale tylko zaczął bo nie miał ust którymi mógłby krzyczeć. Był taki zaskoczony że nie krzyczy kiedy spróbował że zaczął poruszać szczęką jak człowiek który odkrył coś ciekawego i chce to sprawdzić. Był tak pewny że myśl o braku ust jest snem że był w stanie spokojnie to zbadać. Spróbował poruszyć szczęką ale nie miał szczęki. Spróbował przesunąć językiem po wewnętrznej stronie zębów i po podniebieniu jakby szukał pestki malin. Ale nie miał ani języka ani zębów. Nie miał podniebienia i nie miał ust. Próbował przełknąć ślinę ale nie mógł bo nie miał podniebienia i nie miał żadnych mięśni które pomogłyby przełknąć. Zaczął się dusić i dyszeć. Czuł się tak jakby ktoś przycisnął mu do twarzy materac i go tam trzymał. Oddychał z trudem i szybko ale tak naprawdę nie oddychał bo powietrze nie przechodziło mu przez nos. Nie miał nosa. Czuł jak jego pierś unosi się i opada i drga ale ani jeden oddech nie przechodził przez miejsce w którym kiedyś znajdował się jego nos. Ogarnęło go dzikie paniczne pragnienie żeby umrzeć żeby się zabić. Próbował uspokoić oddech przestać oddychać w ogóle żeby się udusić. Czuł mięśnie w dole gardła zaciskające się przy dopływie powietrza ale powietrze nie przestawało docierać do jego piersi. W gardle nie było żadnego powietrza które mógłby powstrzymać. Jego płuca zasysały je skądś poniżej gardła.

Teraz już wiedział że na pewno umiera ale był ciekawy. Nie chciał umierać dopóki nie dowie się wszystkiego. Jeżeli nie ma się nosa ani ust ani podniebienia ani języka cóż całkiem możliwe że nie ma jeszcze paru innych części ciała. Ale to było niedorzeczne bo człowiek w takim stanie byłby martwy. Nie można stracić tak wielkiej części siebie i nadal żyć. Ale skoro się dowiedziałeś że je straciłeś i o tym myślałeś no to w takim razie musisz żyć bo zmarli nie myślą. Zmarli nie są ciekawi a on umierał z ciekawości więc nie mógł być jeszcze martwy. (…)


inny fragment do wglądu na stronie Wydawnictwa Replika - tutaj








Autor: Dalton Trumbo
Tytuł oryginału: Johnny Got His Gun
Przekład: Ewa Ratajczyk

Rok wydania: 2022
Data premiery: 17 maja 2022
ISBN: 978-83-66989-99-3
Format: 145x205
Oprawa: twarda
Liczba stron: 288



Porównaj ceny i zamów książkę już dziś!





Wydawnictwo Replika
Overkill.pl


Waszym zdaniem
komentarzy: 1
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Sosik
24.04.2022 13:15:35
O  IP: 31.2.42.81
288 stron? Dawno temu czytałem w pliku .doc (po polsku - nie wiem kto robił przekład) i wydawała mi się krótsza. Pewnie kupię, żeby sobie odświeżyć, choć łatwa lektura to to nie jest.
OVERKILL.pl © 2000 - 2022
KOD: Marcin Nowak