W wywiadzie dla Sweetwater gitarzysta Gary Holt szczerze opowiedział o tym, jak dziś wygląda zarabianie na życie w branży muzycznej.
Jak sam przyznał, jego zespół Exodus to w praktyce… „wędrowny sklep z gadżetami”.
Tym właśnie teraz jesteśmy, wędrownym sklepem z gadżetami. Gramy muzykę, więc wpadniesz i odwiedzisz nasz sklep.
—Gary Holt
Holt zauważył też, że większość zespołów funkcjonuje dziś w podobny sposób. Wyjątkiem mogą być tylko największe gwiazdy, jak Metallica, które poradziłyby sobie nawet bez sprzedaży merchu.
Jestem pewien, że taka Metallica poradziłaby sobie bez sprzedaży merchu, ale w przypadku takich zespołów jak Exodus jesteśmy po prostu sprzedawcami merchu. Gramy muzykę, więc wpadniesz i odwiedzisz nasz sklep.
—Gary Holt
Muzyk przyznał również, że nie może pozwolić sobie na emeryturę, bo - jak mówi - „nie jest bogaty i musi na bieżąco zarabiać na życie”.
A Wy? Kupujecie merch zespołów na koncertach, żeby ich wesprzeć?
Dajcie znać w komentarzach.
Tomasz Musiał
Overkill.pl