Oficjalny kanał zespołu Deep Purple w serwisie YouTube opublikował trzyminutowy film, w którym Lars Ulrich opowiada o reedycji koncertowego albumu Deep Purple z 1972 "Made In Japan". Album ten właśnie ukazał się w zestawach 5CD+Blu-ray oraz 10 LP z nowymi remiksami wszystkich trzech koncertów, a także miksami stereo i Atmos autorstwa Stevena Wilsona.
Cześć wszystkim. Z tej strony Lars. Wpadłem tutaj, aby powiedzieć, że 53 lata temu, w ten weekend, Deep Purple byli w Japonii po raz pierwszy i te trzy koncerty zostały nagrane. Dwa wieczory w Osace, jeden wieczór w Tokio zostały nagrane i ostatecznie stały się albumem „Made In Japan” — moim skromnym zdaniem, bezapelacyjnie najlepszym hardrockowym albumem koncertowym w historii.
Słyszałem go około 18 000 razy i za każdym razem, gdy go słyszę, jest coraz lepszy i lepszy... Jest tak żywy, tak energetyczny i po prostu aarghhh. Rozumiecie, o co mi chodzi?
Ukazała się właśnie reedycja, remaster, cała ta „re” wersja albumu, która zawiera – pozwólcie, że się dobrze wyrażę – wszystkie trzy wieczory trzech koncertów. Więc nie tylko jedną wersję każdego z utworów, ale trzy różne wersje każdego z nich. I właśnie się ukazuje i oczywiście zawiera wszystko inne, w zależności od tego, jaki pakiet wybierzecie.
Ale wracając do muzyki, szalone w słuchaniu tego, a jak powiedziałem, słyszałem to wiele razy, jest to, że kiedy słyszysz trzy wieczory z trzech różnych koncertów, wersje piosenek, wszystkie są cholernie fajne, ale różnią się od siebie. Child in Time ma każdego wieczoru inną długość, bo solówka się zmienia.
—Lars Ulrich