W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
Metallica w Polsce - Chorzów '04, '08 & Warszawa '10
dodane 07.03.2011 02:15:40 przez: Overkill.pl
wyświetleń: 7540
Ostatnia już cześć serii przybliżającej koncerty Metalliki w Polsce. Materiał przygotował Paddy. O koncertach w Spodku z roku 1987, pisaliśmy przed trzema tygodniami tutaj, o dwóch kolejnych koncertach (z 1991 i 1996 roku) tutaj. Materiał o występie w roku 1999 oraz trzech wizytach promocyjnych znajdziecie tutaj. Dziś zapraszamy na artykuł o trzech koncertach, jakie w XXI wieku Metallica zagrała u nas, już z Robertem Trujillo na basie:








Po wydaniu "St. Anger" koncertami w Japonii Metallica rozpoczęła trasę Madly In Anger With The World Tour, promującą nowy album. Do Polski zawitali dopiero późną wiosną 2004 roku. 31 maja po raz drugi zagrali na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Na koncert przybyło ponad 50 tysięcy fanów. Po raz pierwszy z zespołem zagrał u nas nowy basista, Robert Trujillo. Jako suport wystąpił polski Vader oraz amerykański Slipknot. Nowością były na pewno cztery telebimy nad sceną, dzięki którym fani stojący daleko, czy siedzący na trybunach stadionu mogli zobaczyć co się dzieje na scenie.

Podczas 2-godzinnego gigu fani mogli usłyszeć w sumie 18 utworów ze wszystkich albumów, bez coverów. Metallica rozpoczęła od "Blackened", potem był jeszcze szybszy "Fuel". W dalszej części repertuaru znalazły się utwory z wcześniejszych lat, takie jak "The Four Horsemen", "Fade To Black", "Creeping Death", "Battery", "Master Of Puppets" czy "One", a także cztery z kultowego "Czarnego Albumu". Morze zapalniczek uniesionych w górę podczas "Nothinh Else Matters" robiło wrażenie. Z promowanego "St. Anger" zespół zagrał tylko "Frantic" oraz utwór tytułowy. Miłym zaskoczeniem był z pewnością "No Leaf Clover", pochodzący z "S&M", po raz drugi zagrany w Europie, ale po raz pierwszy bez orkiestry oraz "Dyers Eve", po raz pierwszy wykonany w Europie.

Po kończącym koncert "Seek And Destroy" James i Lars wieszają polską flagę na perkusji, a potem Lars mówi na zakończenie:

"Is it not too long for Metallica to stay away from Poland for five fucking years?! Metallica needs to come back and will come back! We love you! Thank you!"




Setlista z 31 maja 2004 roku:

Blackened
Fuel
The Four Horsemen
Fade To Black
Frantic
King Nothing
No Leaf Clover
St. Anger
Sad But True
Creeping Death
Battery
Wherever I May Roam
Nothing Else Matters
Master of Puppets
One
Enter Sandman
Dyers Eve
Seek And Destroy











Ciekawą relację z koncertu znajdziecie na stronach krzyk.info, polecamy! Z kolei na stronie Wojtka Bujaka picasaweb.google.com/wojciech.bujak znajdziecie zdjęcia z tego koncertu.








































Po 4 latach Metallica znów zawitała do Chorzowa. 28 maja 2008 roku "Czterej Jeźdźcy" zagrali dla 60-tysięcznej publiczności na Stadionie Śląskim, a na "rozgrzewkę" zagrali Mnemic i Machine Head. Polski koncert był początkiem trasy European Summer Vacation. Planowana na ten rok premiera nowej płyty przedłużała się, więc repertuar był jedynie przeglądem dotychczasowego dorobku, a zapewnie wielu fanów liczyło na jakiś premierowy kawałek. Tym razem wielkich niespodzianek nie było.

Początek koncertu to dwie kompozycje z lat 80-tych: "Creeping Death", a potem "For Whom The Bell Tolls". W dalszej części setlisty publiczność usłyszała rzadziej grane przez Metallikę utwory i po raz pierwszy zagrane w Polsce, jak ""And Justice For All", "Disposable Heroes", "Unforgiven" czy "Devil's Dance" (jako ciekawostkę można też dodać, że "Devil's Dance" poprzednio był grany przez Metallikę z orkiestrą symfoniczną w 1999 roku, a w "normalnej" wersji 10 lat wcześniej.), ale także te dobrze znane, które już zespół grał na koncertach u nas oraz dwa covery: "So What!" (ostatnio grany w Polsce w 1996 roku) i "Last Caress". Największy entuzjazm chyba jednak wzbudziły utwory z albumów "Master Of Puppets" i "Metallica". Wstęp do "One" imitujący bitwę był dłuższy niż dotychczas i bogatszy w fajerwerki. Nad sceną umieszczony był jeden ogromny telebim, a po bokach dwa mniejsze. Widać że technika poszła do przodu, a zespół nie oszczędzał i chciał stworzyć jak najlepsze widowisko. Ale fani też chcieli zrobić oryginalny prezent swoim idolom i podarowali im ogromną flagę Polski z napisem: "We Are For You. Metallica Polish Fans. You Are For Us". Koncert zakończył, podobnie jak cztery lata wcześniej, "Seek And Destroy". Na koniec jak zawsze przemówił Lars, zaproponował polskim fanom, aby nie czekać na kolejny koncert cztery lata i obiecał, że Metallica wróci z nowym albumem za rok.

Setlista koncertu z 28 maja 2008 roku:

Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Ride The Lightning
Harvester Of Sorrow
The Unforgiven
"And Justice For All
Devil's Dance
Disposable Heroes
Welcome Home (Sanitarium)
Master Of Puppets
Whiplash
Nothing Else Matters
Sad But True
One
Enter Sandman
Last Caress
So What
Seek And Destroy








































































Polecamy galerię zdjęć z koncertu autorstwa Mariusza Strzelczyka: www.mariuszstrzelczyk.pl. O naszej akcji i fladze z Chorzowa możecie poczytać w newsach z 2008 roku, np.
tutaj,
tutaj,
tutaj,
tutaj,
tutaj,
tutaj lub
tutaj. Przypomnijmy, że w wywiadzie dla Vertigo TV na pytanie o najbardziej zwariowaną rzecz którą zrobili fani Metalliki James i Robert opowiedzieli o fladze w Chorzowie:



James:
"Może niekoniecznie to była jakaś szalona rzecz, ale podczas Meet and Greet w Polsce, powiedzieli nam:

-"Mamy wielką niespodziankę dla Ciebie"
, a ja zdziwiłem się:
-"Dla mnie!?!"
-"Tak, kiedy wyjdziesz na scenę, zobaczysz ją."

A kiedy wyszliśmy, mieli tam flagę, polską flagę, która był tak szeroka, tak szeroka jak boisko piłkarskie. To było szalone! A oni przekazywali ją sobie z tylnych rzędów w kierunku sceny. Wygrali konkurs na najlepszy banner świata!"

Robert:
"Tak, z końca widowni w kierunku sceny, na samym początku koncertu. To było zadziwiające zobaczyć coś takiego."

James:
"Ale niewłaściwie napisali słowo "Metallica" [śmiech Roberta]. Nie tylko żartowałem :)".























Pod koniec 2008 roku Metallica wyruszyła w trasę, aby promować swoje nowe dzieło - album "Death Magnetic". Większość koncertów odbywało się w halach, często po dwa w jednym mieście, z efektywną oprawą: laserami, zawieszonymi nad sceną trumnami i rzucanymi pod koniec koncertu w stronę publiczności czarnymi piłkami plażowymi z logo zespołu. Prasa podała informację, że zespół ma wystąpić w hali Atlas Arena w Łodzi, ale informacja okazała się nieprawdziwa i niestety Polskę ominęła ta "przyjemność", ale na szczęście zespół rozpisując terminy koncertów w Europie nie zapomniał o polskich fanach i w 2010 roku stało się tak, jak zapowiedział Lars, choć pewnie mało kto wierzył w jego deklaracje, Metallica wróciła do Polski co prawda nie po roku, ale szybko jak nigdy dotąd, bo już po dwóch latach, w ramach trasy Death Magnetic Tour i w dodatku z nowym albumem.

Zespół przyleciał do nas po koncercie w Madrycie i dzień później, 16 czerwca, wystąpił na warszawskim lotnisku Bemowo podczas Sonisphere Festival, przed najliczniejszą jak do tej pory publiką, jeśli chodzi o polskie koncerty. Jedne źródła podają, że w koncercie udział wzięło ponad 80 tys. fanów, a inne, że ok. 100 tys. Ale co ważne, grupa wystąpiła w bardzo doborowym towarzystwie, o czym polskim fanom chyba się nie śniło. Razem z Metalliką na jednej scenie, po raz pierwszy w historii, zagrały największe zespoły thrash metalowe na świecie: Anthrax, Megadeth i Slayer, później nazywane jako Wielka Czwórka. O wspólnym koncercie Wielkiej Czwórki thrashu mówiono od dawna, ale chyba nikt się nie spodziewał, że ten historyczny moment nastąpi właśnie teraz i właśnie u nas, w Polsce. Suportem gwiazd thrashu był polski Behemoth. Miał też wystąpić Mastodon, ale muzycy odwołali trasę koncertową. Wracając do Metalliki, bo tym razem to ona była tutaj headliderem, muzycy kolejny raz pokazali, że są niezniszczalni i po 30 latach grania ciągle trzymają formę.


Oprawa koncertu była podobna do tej z poprzedniego. Podobnie jak dwa lata wcześniej rozpoczęli od energicznego tandemu "Creeping Death" i "For Whom The Bell Tolls". "Welcome to the biggest metal show on earth!" - krzyczał James ze sceny. Z nowych kompozycji zagrali "That Was Just Your Life", "Cyanide" i "All Nightmare Long", a poza tym - klasyka. Do wspólnego zagrania "The Four Horsemen" była okazja zaprosić Dave'a Mustaine'a, który skomponował "The Mechanix", pierwotną wersję tego utworu. Ale niestety, niespodzianek z udziałem pozostałych gwiazd Wielkiej Czwórki nie było, każdy zespół zagrał swój koncert. Poza trzema premierowymi kawałkami i "Hit The Lights", pierwszym skomponowanym przez Metallikę utworem, setlista była mieszanką repertuarów z dwóch poprzednich polskich koncertów, czyli stare dobre kawałki, dla których się przychodzi na koncert Metalliki. "Sad But True" James zadedykował pozostałym zespołom "Wielkiej Czwórki". Na zakończenie tradycyjnie, jak podczas dwóch poprzednich koncertów zabrzmiały "three simple words" czyli "Seek And Destroy".

Lars Ulrich na koniec powiedział: "Warsaw I gotta tell you guys one thing, i coulndt think of better fucking place to start this Big4 tour alright! Metallica loves you Warsaw! Metallica loves you Poland!", a wcześniej basista Robert Trujillo jednym słowem podsumował warszawski występ Metalliki: "Zajebiście!". I chyba nikt z obecnych na tym koncercie nie powie, że było inaczej?

Setlista z 16 czerwca 2010 roku:

Creeping Death
For Whom The Bell Tolls
Fuel
The Four Horsemen
Fade To Black
That Was Just Your Life
Cyanide
Sad But True
Welcome Home (Sanitarium)
All Nightmare Long
One
Master Of Puppets
Blackened
Nothing Else Matters
Enter Sandman
Stone Cold Crazy
Hit The Lights
Seek And Destroy






















































Polecamy galerię zdjęć z koncertu autorstwa Pawła 'Paddy' Grabalskiego: www.sonisphere2010.za.pl

















Na kolejne odwiedziny Kalifornijczyków zapewne przyjdzie nam poczekać kilka lat. Wkrótce zespół wchodzi do studia i zaczyna nagrywanie nowej płyty, może w międzyczasie zrobią sobie jakieś "escape from the studio"? A jeśli nie, to miejmy nadzieję, że wpadną do nas z nową płytą. Ominęła nas trasa Damaged Justice Tour, promująca ""And Justice For All", także podczas trasy promującej "Czarny Album" z 3-godzinnymi koncertami nie uwzględnili Polski w harmonogramie, Death Magnetic Tour co prawda nas objęła, ale był to zwykły koncert stadionowy, bez specjalnych atrakcji przygotowanych na tą trasę i mógł pozostać pewien niedosyt. Jedyną rekompensatą może być fakt pierwszego historycznego występu Wielkiej Czwórki.








Paddy
Overkill.pl



Waszym zdaniem
komentarzy: 27
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
aveoverkill
22.10.2014 21:56:26
O  IP: 91.150.174.80
Byłem na koncercie Metallicy w 2008r. Koncert spoko, ale znaczna część publiki to żenada - trzeba prosić , dziękować i przepraszać żeby się przesunąć o parę metrów. A przecież zamiast wybrać się na koncert rokowy to można sobie pójść na festyn albo do filcharmonii. Ludzie jak czegoś nie rozumiecie to siedżcie na dupie w domu. Zpozdrowieniami fla plagi bojsów
OVERKILL.pl © 2000 - 2024
KOD: Marcin Nowak