Login:
Hasło:
Rejestracja Przypomnienie hasła
Przykład Metalliki nauczył nas jakie są koszty znalezienia się po złej stronie barykady
dodane 09.02.2012 08:47:16 przez: ToMekwyświetleń: 1934
Bob Lefsetz na swoim blogu lefsetz.com komentując sprawę wprowadzenia SOPA przywołał Metallikę. Na forum MetClubu zamieszczony został list, jaki do Boba przesłał Joe Daly, dziennikarz Metal Hammera. Poniżej tłumaczenie, przygotowane przez Mateo :
Bob Lefsetz jest ważną figurą amerykańskiego przemysłu muzycznego oraz autorem bloga Lefsetz Letter. Jako prawnik reprezentował ludzi związanych z branżą artystyczną, był także konsultantem głównych wytwórni muzycznych. Osoby związane z przemysłem muzycznym zarzuciły Lefsetz’a falą krytyki twierdząc, że promuje on swoją osobę poprzez niszczenie innych.
Bob,
Swój ostatni wpis, mówiący o SOPA oraz o tym co ten dokument narzuca artystom, rozpoczynasz od słów: „Przykład Metalliki nauczył nas jakie są koszty znalezienia się po złej stronie barykady. Zespół nadal słono za to płaci.” Zgadzam się ze stwierdzeniem, że przykład Metalliki nauczył nas jakie są koszty znalezienia się po złej stronie – kiedy zwrócili się przeciwko swoim fanom w trakcie zamętu związanego z Napsterem wykazali kawał dobrej woli, która okazała się niezastąpiona. Jak wiele forsy potrzebuje muzyk? Jednakże udzielili nam jeszcze jednak lekcji – lekcji, która z czasem stała się bardziej oczywista nabierając większego sensu.
W grudniu brytyjski magazyn Metal Hammer wysłał mnie do San Francisco na koncerty z okazji trzydziestolecia Metalliki. Podobnie jak u wielu fanów mój entuzjazm do Metalliki zmniejszył się znacząco wraz z chwilą gdy na światło dzienne wyszła niefortunna sprawa związana z Napsterem i gdy w filmie „Some Kind of Monster” widzimy kłującą nasze oczy scenę, gdy Lars sącząc szampana radośnie chichocze, gdy dom aukcyjny sprzedaje wartą miliony dolarów kolekcję dzieł sztuki będącą jego własnością. Z chwilą gdy przestąpiłem próg sali w Fillmore stało się dla mnie jasne, że kolejna bezcenna lekcja zostaje właśnie udzielona.
Metallica uczciła swoje trzydziestolecie poprzez zaproszenie do Fillmore (obiekt mogący pomieścić 1200 ludzi), na cztery następujące po sobie koncerty, członków swojego fanklubu. Dla zespołu tak wielkiego jak Metallica zagranie w tak małym pomieszczeniu sprawia, że wydarzenie to urasta do ogromnej rangi. Następnie pojawia się kwestia biletów. Członkowie fanklubu mogli nabyć bilety na wszystkie cztery koncerty za 19,81$ (historia zespołu rozpoczyna się w 1981 roku). Od razu, więc wiadomo, że nie chodzi tu o pieniądze. W środku zostały wystawione na widok publiczny różnego rodzaju pamiątki należące do zespołu, takie jak: oryginalne projekty okładek albumów, gitara basowa należąca do Cliffa Burtona, perkusja Larsa z czasów trasy promującej album „...And Justice for All”. Jedynymi ludźmi zainteresowanymi tego typu rzeczami są zagorzali, oddani (hardcorowi) fani. Wystawienie tych artefaktów na widok publiczny było cichym potwierdzeniem faktu, że zespół wie kim są jego fani.
Występy były drobiazgowo zaplanowane, każdej nocy prezentowana była nowa setlista, każdej nocy zespół prezentował nowe kompozycje, a fanom opadały szczęki na widok niektórych wielkich osobistości sceny metalowej pojawiających się na scenie (Ozzy Osbourne, Rob Halford, Dave Mustaine), oraz ulubieńca niektórych fanów (Jasona Newsteda). Podczas każdego z występów na scenę zapraszano fana by mógł zagrać wraz z zespołem. Komik Jim Breuer rozgrzewał publiczność fantastycznymi skeczami, podczas gier uczestnikom wręczane były drobne upominki, a członkowie zespołu pojawiali się na scenie by zamienić z fanami kilka słów, zupełnie jakby pojawiali się na ekranie czyjegoś telewizora.
Fani szaleli. Biorąc pod uwagę ceny biletów oraz niespotykane przywiązanie do detali każdej nocy stało się jasne, że Metallica okazała swoim fanom nieprawdopodobne uczucie, co bezsprzecznie potwierdza, że pomimo kolekcji dzieł sztuki oraz kolaboracji z Lou Reedem, Metallica rozumie jak ważne jest nie tylko bycie wdzięcznym ale również umiejętność okazania tej wdzięczności. Media świętowały to wydarzenie i wkrótce zapomniano o złym wrażeniu jakie pozostawiła po sobie współpraca z Lou Reedem. Entuzjazm z jakim oczekuje się na ich kolejny album wręcz poraża.
Czego to nas nauczyło? Nie ma znaczenia jak bardzo spierdolisz sprawę, zawsze możesz zwrócić się do swoich fanów. Fani nie są głupi – rozumieją różnicę pomiędzy autentycznością, a sztucznością. Potrafią również zrozumieć gdy zespół perspektywicznie spogląda w swoją przyszłość.
Joe Daly
Waszym zdaniem
komentarzy: 10
 Arecki 10.02.2012 12:40:54
Co do sprawy z Napsterem. Sprawa dotyczyła upublicznienia w sieci nieoficjalnej wersji utworu. Do tego utwór był napisany na ścieżkę muzyczną do filmu. Więc sprawa nie dotyczyła bezpośrednio tylko i wyłącznie Metalica ale i innych firm wkładających w ten interes pieniądze. Wyobraźcie sobie sytuację że ktoś z Was podpisuje z kimś umowę że nagra bądź napisze coś dla kogoś, dostajesz za to pieniądze a kilka dni wcześniej przed premierą można sobie to ściągnąć z sieci za darmo. I jak wyglądasz wtedy w oczach osób z którymi współpracujesz?
Główna zadyma była spowodowana faktem że Metallica dostarczyła do sądu listę osób które ściągały nielegalnie nagrania z Napstera. Przypominam że to prawnicy Napstera zażądali od zespołu i jego prawników aby przedstawili szczegółowe dowody na nielegalne ściąganie nagrań. Jeżeli chodzi o Metallicę i ich stosunek do fanów to naprawdę nie znam zespołu który oferował by tak wiele
Pozdrawiam.
| Arecki 10.02.2012 10:56:55
Wydaje mi się że na AJFL Lars grał na szarej perkusji, biała była na trasie Black Album.
|
Wspaniale powiedziane !!
Pozdrowienia, Metallica Family ;)
|
Dzięki ToMek, miło jest wrócić :D i...mam bilety na soni :D:D:D:D:D
|
Ciekawe ilu jest członków wszystkich w Metclubie ?
|
Wszystko idzie na Mete powiedzieć ale nie to, że nie mają klasy ;) Wszystko za co się chwycą obraca sie w złoto (Jak to pewnego razu nasz Rudy kolega powiedział) I nie jest to spowodowane tylko i wyłącznie muzyką. Co tu dużo gadać nie znam zespołu, który miał by takie jaja jak Metallica ;) Nie od tak jest to największy zespół na świecie.
|
Mozna by jeszcze dodac ze sie znaczaco zrehabilitowali kladzac nacisk na swoja dziaanosc internetowa, mozna pobrac wiele mp3 z koncertow za free, a DM mozna bylo za darmo posluchac na ich stronie.
|
Cos w tym jest. Za czasow akcji z Napsterem po SKOM az do teraz zespol przeszedl dluga droge i sie zmienil. Na lepsze.
| |
|
Dzięki Mateo i... witam z powrotem na naszych stronach ;)
bardzo przyjemny list napisał Joe - Fillmore pokazało bez dwóch zdań, że Metallica wie kim są jej fani i czego oczekują
"Nie ma znaczenia jak bardzo spierdolisz sprawę, zawsze możesz zwrócić się do swoich fanów. Fani nie są głupi – rozumieją różnicę pomiędzy autentycznością, a sztucznością"
|
OVERKILL.pl © 2000 - 2012
|