W rozmowie z
nationalrockreview.com John Bush opowiedział o byciu częścią Metalliki:
"Nie uważam, żeby bycie wokalistą Metalliki było moim przeznaczeniem, jednak czułem się komplementowany, rzecz jasna wtedy, gdy zespół oferował mi ten pomysł. Jesteśmy świetnymi przyjaciółmi, niedawno byliśmy [Armored Saint] razem z Metalliką w trasie, zagraliśmy wspólnie koncert na ich 30-leciu w San Francisco, otworzyliśmy ten koncert i potem zagrałem z nimi The Four Horsemen. Jednak bycie w Metallice nie było moim przeznaczeniem. Mógłbym zmienić wygląd heavy metalu, nie potrzebuję na sobie takiej presji.

James Hetfield jest niesamowitym wokalistą, przez ostatnie lata mocno się rozwinął i nie mógłbym wyobrazić sobie kogoś innego na jego miejscu. Zawsze miałem rację mówiąc, że zdecydowanie większym błędem byłoby niedołączenie do Anthraxu. W tamtych czasach Metallica dopiero zaczynała zbierać sławę i zainteresowanie, natomiast Armored Saint stawał się popularnym zespołem w Los Angeles i dawaliśmy radę. Opuszczenie zespołu i chłopaków, z którymi dorastałem, dla dołączenia do innego zespołu nie było dla mnie wtedy czymś świetnym, bo razem radziliśmy sobie naprawdę dobrze."