W
I
Ę
C
E
J

«

N
E
W
S
Ó
W
Metallica. Metal demokratyczny
dodane 31.07.2016 00:42:42 przez: Marios
wyświetleń: 6388
Co podkusiło Metallicę do występu wspólnie z Rihanną, Usherem i Seleną Gomez? Problem głodu na świecie? Problem z dostępem do edukacji dla dziesiątek milionów dzieci? Czy Metallica chce uratować świat? Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda wspaniale, jak za czasów Live Earth. Przyjrzałem się całej akcji nieco dokładniej. Czy wnioski są prawdziwe, czy fałszywe – nie wiem. Przekonam się o tym, oglądając relację na żywo z Global Citizen Festival.



Na pierwszy ogień – edukacja...





Po tym krótkim strzale wideo, zostaną mi w pamięci te przeogromne statystyki, dotyczące dzieci, które nie mogą skorzystać z dobrodziejstwa edukacji. W czasie, gdy mowa o tych liczbach, przebijane jest widzom zdjęcie szkoły w jakimś afrykańskim kraju. Wiadomo – stamtąd najłatwiej, bo tam najbiedniej. Sporo jest na platformie Global Citizen zadań związanych z „ćwierkaniem”. Aktualnie, gdy piszę te słowa, należy np. zatweetować do Ministra Spraw Zagranicznych Danii i wezwać go do obowiązków związanych z szerszym światowym dostępem do edukacji. Pamiętam, że pierwszego dnia akcji trzeba było „ćwierkać” Sekretarzowi Generalnemu ONZ, aby też wziął się do roboty.

Jedną z trzech głównych gałęzi działania Global Citizen jest Culture & Education. Pierwsze zadania dla chcących wziąć udział w losowaniu biletów na festiwal, mają właśnie taki temat. Na polskiej stronie GC stoi: „Podziel się swoją kulturą ze światem. W ramach Culture & Education możesz prowadzić zajęcia językowe lub kulturowe dla różnych grup wiekowych przyczyniając się do poprawy poziomu edukacji na całym świecie, jednocześnie szerząc tolerancję i zrozumienie międzykulturowe.


Po cóż ten mój przydługi wstęp? Otóż po szybkim przejrzeniu oferty platformy społecznej GC, mam nieodparte wrażenie, że wszelkie podejmowane tematy i działania tej organizacji, nastawione są na pomoc światu. Tylko nie światu europejskiemu, czy temu w USA, ale ludziom wychowanym w innych kulturach, niż amerykańsko-europejska. Tak, mam na myśli imigrantów. Chciałem napisać „uchodźców”, ale słowo „uchodźca”, w czasie ostatniego półtora roku w Europie i USA, nabrało wydźwięku wielce pejoratywnego. W europejskim kręgu kulturowym, „uchodźca” od jakiegoś czasu kojarzy się bardzo negatywnie oczywiście z powodu zamachów, dokonywanych raz po raz na ziemiach francuskich i niemieckich. W Stanach, słowo „uchodźca” kojarzy się źle, ponieważ Donald Trump – kandydat partii republikańskiej na 45. prezydenta Stanów Zjednoczonych - z niechęci do imigrantów i uchodźców zrobił dla siebie główny oręż walk o Biały Dom.





Co festiwal z Metallicą w lineupie ma wspólnego z wyborami prezydenckimi w USA? Myślę, że całkiem sporo. Ale to tylko moje zdanie po pobieżnym zapoznaniu się z treścią zadań na Global Citizen. Jeszcze jaśniej? Mam niemałe przypuszczenia, że festiwal w Central Park, gdzie gwiazdą będzie też Metallica, zamieni się w mniejszy lub większy wiec, na którym publiczność dowie się (wprost lub bardziej pośrednio), że idealnym prezydentem Stanów Zjednoczonych byłaby Hillary Clinton. („I nie glosujcie na Trumpa”).


Przypatrzmy się nieco gwiazdom, które zagrają i zaśpiewają 24 września:


Kendrick Lamar - jego utwór "Alright" stał się niemal symbolem protestu przeciw wystąpieniu Donalda Trumpa, zorganizowanemu w Chicago.

Selena Gomez - "Nieważne, czy jesteś jego (Trumpa) fanem, czy nie, nie ma wątpliwości, że ostatnie wypowiedzi Donalda Trumpa uderzają w imigrantów, a przede wszystkim w społeczność meksykańsko-amerykańską. Na oskarżenia meksykańskich imigrantów o bycie przestępcami i gwałcicielami głośno reagowały Selena Gomez i Jennifer Lopez". Więcej tutaj.

Usher - wystąpił z "prośbą" do Donalda Trumpa, by ten na swoich wiecach zaprzestał puszczania jego muzyki.

Eddie Vedder - frontman Pearl Jam zapowiada przeprowadzkę do Kanady, ponieważ obawia się, że Donald Trump zostanie prezydentem.

Metallica - czym podpadł im Donald Trump? „Pożyczył” „Enter Sandman” na potrzeby wiecu, czy może zespół popiera przyjmowanie imigrantów? A może sami muzycy czują delikatny, psychiczny dyskomfort ewentualną prezydenturą Trumpa? Wszak Metallica imigrantami stoi: solówkarz z Filipin, pałker z Danii, basista z Meksyku. Ostoją jest jeden rdzenny, blond włosy, niebieskooki Kalifornijczyk. Rodziny muzyków to także kulturowy Misz-masz: mieszają się tu żony z USA, Francji i Argentyny.





Poglądy polityczne członków zespołu? Jakoś specjalnie dokładnie się temu tematowi wcześniej nie przyglądałem. Ale choćby takie zdjęcia jak Lars z Billem Clintonem: według mnie w jakiś tam sposób oddają sympatie polityczne członków zespołu (np. ja nie zrobiłbym sobie zdjęcia z Januszem Korwinem-Mikke. Przy ewentualnym spotkaniu, byłoby zwykłe dyplomatyczne podanie ręki. Nic poza tym). Czy Metallica ciągnie w stronę demokratów? Tak. Ba! Metallica wyznaje poglądy demokratów od dłuższego czasu.





Bardzo dobrze wiadomo, że Stany to taki kraj, gdzie kampania prezydencka może być i jest finansowana z prywatnych darowizn. Często przecież się słyszy, że ta i ta gwiazda muzyki wsparła finansowo tego i tego kandydata. Szef Q Prime (firmy menadżerskiej, która od 32 lat opiekuje się Metallicą) – Cliff Burnstein - w 2012 roku przeznaczył w darowiźnie na kampanię reelekcji Baracka Obamy 100 000 dolarów.

Co o poglądach Metalliki mają do powiedzenia członkowie zespołu? Robert Trujillo:

"W Metallice jest świetnie, bo wciąż mogę być sobą. Teksty w Metallice wiele dla mnie znaczą, bo czuję, że są wielopoziomowe, mają wiele znaczeń i mogą dotrzeć do różnych od siebie ludzi. Muzycy zespołu różnią się pod względem poglądów. Kirk jest buddystą, często żywi się jedynie surowymi warzywami, ma również swoje sprecyzowane poglądy polityczne, po drugiej stronie masz Jamesa Hetfielda, który aktualnie nie poluje, ale w dawnych latach był to jego naturalny sposób spędzania czasu. James wcina mięso z przyjemnością. Lars pochodzi z Europy i jest bardzo europejski pod wieloma względami, pod względami poglądowymi i tak dalej. A ja? Jestem po prostu surferem. Masz wielką kapelę, która tworzy razem muzykę i oferuje teksty wieloznaczne, które mogą zadowolić wiele osób, muzykę dla mas, muzykę, która pogodzi wegan z resztą świata w pozytywny sposób".

Kirk Hammett nie miał problemów, by w 2003 roku wyrazić swoje poglądy polityczne na forum. O pierwszych dwóch latach prezydentury George W. Busha, Kirk powiedział:
„Nie sądzę, by on był przygotowany do pełnienia funkcji prezydenta kraju. Nie sądzę by miał do tego kwalifikacje. Moim zdaniem on ma dużo krwi na rękach”. Za prezydentury Busha juniora wyszło na jaw, że amerykańskie wojsko w celu wydobycia informacji, „przesłuchuje” irackich jeńców, wykorzystując utwory Metalliki. Kirk: „To dla mnie bardzo smutna informacja. Cholerny wstyd i poważne nadużycie naszej muzyki”.


Tak dla przypomnienia:

George H.W. Bush - republikanin. Niechęć do działań prezydenta przejawia się w utworze “Don’t Tread on Me”.

Bill Clinton - demokrata. (patrz: zdjęcie z Larsem).

George W. Bush - republikanin. Wypowiedź Kirka aż nadto wymowna.

Barack Obama - menadżer Metalliki wspiera pieniężnie kampanię demokraty z Honolulu.

Donald Trump - republikanin. – Metallica bierze udział w Global Citizens Festival, gdzie na scenie spotykają się artyści, którzy w listopadowych wyborach prezydenckich poprą Hillary Clinton.


Platforma społeczna o nazwie Global Citizen wspiera ludzi wszystkich kultur. Wspiera liberalizm kulturowy w USA. Cała akcja z losowaniem wejściówek to bardzo sprytny sposób na pokazanie, że imigranci w USA to normalność. Na festiwalu pojawi się określona liczba ludzi, ale wyobraźmy sobie, do ilu dziesiątek milionów ludzi ta akcja dotrze. Ogromna większość biorąca udział w zadaniach, biletu nie zdobędzie. Ale samo rozpropagowanie akcji Global Citizen sprawi, że informacja o potrzebie pomagania uchodźcom (imigrantom) dotrze do rzeszy ludzi. I to jest tak naprawdę główny cel: aby głos w listopadowych wyborach prezydenckich oddać na deputowanego demokratów, który odda głos na Hillary Clinton. Dzięki temu polityka przyjazna imigrantom będzie w Stanach nadal realizowana.

Bez tej otwartości na ludzi z różnych kultur, nie byłoby teraźniejszej siły Stanów Zjednoczonych. Metallica postanowiła wesprzeć dotychczasowy sposób działań na rzecz polityki migracyjnej swojego kraju. Nie starczyłoby tu miejsca, by wymienić wszystkich Meksyko-Afryko-Duńczyko-Amerykanów, którzy z mega pozytywnym skutkiem odnaleźli się w tym kraju. Tak pół-żartem pół-serio: Gdyby polityka imigracyjna Stanów była bardzo konserwatywna, ojciec i chłopiec z poniższego zdjęcia, być może mieliby o wiele trudniej, by żyć w USA. Między innymi dzięki takiemu, a nie innemu stosunkowi amerykańskiego społeczeństwa do imigrantów, Metallica dziś ma basistę o korzeniach meksykańskich.





EDIT:





Żona Larsa zamieściła na Instragamie powyższe zdjęcie (fotka pojawiła się przed południem 29 lipca) z podpisem: "Co za emocjonalny dzień! Dziękuję Hillary Clinton za niepoddawanie się. Dziękuję za rozbicie tego szklanego sufitu dla wszystkich dziewczynek, które teraz nie mają barier, by spełniać swe marzenia".

Tekst opracowałem dobrych kilka dni przed wrzutem fotki przez Jessicę. Także tego... Zostaje mi życzyć Metallice owocnego głosowania na kandydatkę demokratów. Metal demokratyczny górą! I oczywiście życzę zespołowi oraz fanom Metalliki udanego koncertu we wrześniu.



Marios
Overkill.pl





Waszym zdaniem
komentarzy: 15
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
AGS_K
10.08.2016 21:56:25
O  IP: 78.8.199.140
""James zaczął nadawać na ‘ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju i zabierają nam pracę" -

Dlatego zatrudnił Meksykanina na bas?

Jakiś czas przed Meksykaninem zatrudnił Duńczyka na bębny."


Nie wspominając o "solówkarzu Filipińczyku" ;>
Rollin
08.08.2016 19:56:15
O  IP: 78.11.129.70
"jeśli idzie o Jamesa, cała ta jego "konserwa karka" dla mnie upadła dość mocno po ubiegłorocznym wywiadzie dla "So What!" - po akcji Glastonbury, gdzie w sposób bardzo jasny Hetfield potwierdził, że od czasu wyprawy do Rosji, polowanie dla niego nie istnieje. Kto wie, jak bardzo u Jamesa zmieniły się poglądy przez te ćwierć wieku..."

Fakt, że przestał polować o niczym nie świadczy. Po pierwsze to nigdy nie potępił polowania i się od niego nie odciął (humorystyczny filmik na Glastonbury o niczym nie świadczy; to tylko medialny odpór atakom). Analogicznie: mogę nie jeść mięsa, a wcale nie uważać spożywania mięsa za coś moralnie złego. Po drugie -- i ważniejsze -- polowanie to tylko jeden malutki aspekt poglądów Hetfielda. Mógłbym przewrotnie stwierdzić, że do czarnego albumu Het prowadził rozwiązłe seksualnie życie gwiazdy rocka, a po związaniu się z Fran dopiero zaczął poważny monogamiczny związek. Dziś rodzina znaczy dla niego więcej niż kiedykolwiek wcześniej, więc jest bardziej republikaninem niż kiedykolwiek wcześniej.

"James zaczął nadawać na ‘ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju i zabierają nam pracę" -

Dlatego zatrudnił Meksykanina na bas?


Jakiś czas przed Meksykaninem zatrudnił Duńczyka na bębny. Trump też zatrudnia imigrantów. Można być uprzedzonym do jakiejś grupy, a jednocześnie nie mieć problemu z jednostkami z tej grupy.

Hetfield nie (jest) był demokratą, a wystarczyła kandydatura Trumpa i James weźmie udział w festiwalu Global Citizen, gdzie wystąpią artyści, którzy są anty-Trump.
Akurat twarda część partii republikańskiej odrzuciła Trumpa, doprowadzając do największego rozłamu w jej historii. Żaden z żyjących republikańskich prezydentów nie poparł Trumpa. Nie sprawiło to, że Bushowie stali się tym samym demokratami.
Marios
08.08.2016 10:29:29
O  IP: 31.11.173.78
Metallica zawsze była zespołem unikającym otwartego mówienia o polityce, nie angażowała się w sprawy polityczne.

Ale to wcale nie znaczy, że nie może zacząć. Metallica nigdy nie dawała swoich utworów do reklam. A teraz? Metallica nigdy nie grała dla korpo. A teraz? Wystarczył Benioff i już grają. Metallica nie robiła wcześniej wielu rzeczy, które robi dzisiaj. Hetfield nie (jest) był demokratą, a wystarczyła kandydatura Trumpa i James weźmie udział w festiwalu Global Citizen, gdzie wystąpią artyści, którzy są anty-Trump.

...wpakowuje ich w polityczną szufladkę. I to jeszcze na podstawie poszlakowych wypowiedzi dwóch członków.

...i bardzo sugestywnych (świeżutkich) zdjęć trzeciego członka (w otoczeniu polityków), który szefuje tej kapeli. Plus nowa fotka państwa Ulrichów z "najserdeczniejszymi życzeniami dla najbardziej fajnego, wśród fajnych" - z okazji urodzin Baracka Obamy.
Pez
08.08.2016 01:18:14
O  IP: 178.215.199.86
@Marios

Widać, jak bardzo kochasz ten zespół i chciałbyś, by byli oni jak najbliżsi Tobie, by współdzielili oni Twoje poglądy, etc. Niestety, ale przez to zatraca się rzetelność materiału, a ten jest wyjątkowo kulawy pod względem obiektywności i wyraźnie robiony "pod tezę". Sztab PRowy demokratów pewnie by się go nie powstydził, ale czy zespół byłby z tego zadowolony? To dobry tekst na prywatnego bloga, a nie na najważniejsze, polskojęzyczne źródło informacji o tym zespole. Metallica zawsze była zespołem unikającym otwartego mówienia o polityce, nie angażowała się w sprawy polityczne. Wątpię, by zespół był zadowolony, że oficjalny, polski chapter otwarcie wpakowuje ich w polityczną szufladkę. I to jeszcze na podstawie poszlakowych wypowiedzi dwóch członków. To jest poziom bulwarówki, niestety.

I nie, Metallica to nie metal demokratyczny. Metallica to Metallica. To nie zespół polityczny (jak RATM ;) ), tylko muzyczny.

Teorii spiskowej o Hetfieldzie-demokracie nawet nie skomentuję. Teraz już wiem, czemu gość odpuścił sobie wychodzenie do ludzi na M&G. To straszne, jak niektórzy próbują kształtować sobie innych na swoją modłę, projektując ich obraz pod własne pragnienia.
Marios
08.08.2016 00:09:41
O  IP: 31.11.173.78
Rollin

Próbowałem wyszczególnić jak najnowsze (najświeższe) wypowiedzi chłopaków na tematy polityczne. Chciałem wypisać przy Jamesie (w tym miejscu o ostoi) całą listę, o której napisałeś, i pokazać cały jego konserwatyzm, i to, że mocno odstaje poglądami od modelu demokraty. Tyle, że Het był przykładem rednecka w latach 90. O ile przy Kirku znane są jego wypowiedzi (na tematy polityczne) sprzed kilkunastu lat (późniejszych nie wyłapałem), to jeśli idzie o Jamesa, cała ta jego "konserwa karka" dla mnie upadła dość mocno po ubiegłorocznym wywiadzie dla "So What!" - po akcji Glastonbury, gdzie w sposób bardzo jasny Hetfield potwierdził, że od czasu wyprawy do Rosji, polowanie dla niego nie istnieje. Kto wie, jak bardzo u Jamesa zmieniły się poglądy przez te ćwierć wieku...

http://overkill.pl/James-Hetfield-o-koncercie-na-Glastonbury-wywiad-z-So-What-221,6516.html

Hetfield był mega republikaninem 20 lat temu. Teraz wydaje mi się, że takimi akcjami jak Glastonbury, jego poglądy ewoluowały (może nieznacznie) w kierunku demokratów. Wszystko okaże podczas koncertu. Jeśli artyści ze sceny będą tu i ówdzie pokrzykiwać "głosujcie na Clinton", oznacza to dla mnie tyle, że "James otwarcie wszedł w politykę".

Pół żartem, pół serio:

Gdy Metallica zawiesi gitary na kołku, Het zawalczy o gubernatora stanu Kalifornia i za jakiś czas z ramienia demokratów powalczy o Biały Dom :)



AGS_K

"James zaczął nadawać na ‘ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju i zabierają nam pracę" -

Dlatego zatrudnił Meksykanina na bas? Jak wspomniałem wyżej, takie poglądy James miał ze dwie dekady temu. Reszta Twoich przykładów pochodzi z lat 90., a tych, ze względu na ubiegłoroczny duży wywiad z Jamesem, pod uwagę
nie brałem, ponieważ wydaje mi się, że nastąpiła lekka rewolucja w poglądach Jamesa.
AGS_K
07.08.2016 13:58:40
O  IP: 78.8.199.140
Z pewnością nie można powiedzieć, że cała Metallica jest demokratyczna. Lars i Kirk z pewnością, ale co z Jamesem?
-członek National Rifle Association
-"Don't Tread On Me" - utwór, który uznałes za sprzeciw wobec polityki Busha, miał wydźwięk patriotyczny, a wręcz prowojenny
-W biografii Mety James odpowiada na słowa "Nie rozumiem czemu nie ciągną tego do Bagdadu" słowami "Napromieniowałby, aż zaczęliby świecić w ciemnościach", jako potwierdzenie - sprzeciw Jamesa wobec wojny? Raczej nie, raczej poparcie dla Busha
-Odnośnie Donalda Trumpa, który nie lubi imigrantów: "James zaczął nadawać na ‘ludzi, którzy przyjeżdżają do naszego kraju i zabierają nam pracę" - kolejny cytat z biografii
-Odnośnie gejów, James z obrzydzeniem reagował na gejowskie przygody Kirka i Larsa
-Poza tym, jak pisał poniżej kolega @Rollin, James nie sprzeciwiał się użyciu muzyki Mety w wojnie w Iraku
Na podstawie tych faktów nie można zatwierdzić Mety jako zespołu Demokratów, zwłaszcza zupełnie nie znając poglądów Roba.
Nie ma to jak naginać fakty, dla poparcia swoich teorii.
Rollin
07.08.2016 01:11:03
O  IP: 78.11.129.70
Jeszcze jedna rzecz. James Hetfield wprost stwierdzał, że "Don't Tread on Me" to piosenka patriotyczna. Stąd nawiązanie do flagi Gadsdena i cytat z piosenki "America" z West Side Story we wstępie. Ten tekst jest prowojenny (atakujecie nas to was pokonamy, jak wąż, którego ktoś chce nadepnąć), a nie anty.
Rollin
07.08.2016 00:56:08
O  IP: 78.11.129.70
Od kiedy wymagane jest tu posiadanie konta tylko czytałem komentarze i ich nie komentowałem -- jakoś nie miałem ochoty zakładać konta. Ale ten news musiałem skomentować.

Marios, wierzę że napisałeś tu wszystko z dobrej woli, choć ciężko to przyjąć za prawdę. Masz tak olbrzymią wiedzę o Mecie, że większość z nas może ci pozazdrościć, a przy tym masz taką dziurę w światopoglądzie Hetfielda?

Hetfield nigdy otwarcie nie wchodził w politykę, nie finansował partii (przynajmniej się tym publicznie nie chwalił), nie był ich członkiem, ale zdecydowanie bliżej było mu do republikanów. Krytykował podwyżki podatków za Clintona, nie sprzeciwiał się użyciu muzyki Metalliki podczas wojny w Iraku (popierając pośrednio wojnę), lubi nosić t-shirty z flagą Gadsdena o czym pisał poniżej Pez. Jest członkiem National Rifle Association. Lubi broń palną i polowania -- przecież to typowo republikańskie.

W (nie)słynnym wywiadzie dla Playboya, po którym odszedł Jason, inni członkowie zespołu nabijali się, że Hetfield to de facto redneck: ma ranczo, lubi piwo i broń. Jak Kirk z Larsem się całowali to jego to brzydziło.

James Hetfield to taki Ted Nugent, któremu trochę inaczej potoczyło się życie. Nawet fizycznie są podobni :P.

Pamiętam też, że członkowie Mety ongiś (chyba jakoś w latach '90 albo dekadę później) wypowiadali się, że w swojej twórczości nie poruszają aspektów politycznych choćby dlatego, że sami są zróżnicowani politycznie.

Hetfield to olbrzymia amerykańska konserwa: broń, polowania, samochody, duża rodzina, Bóg. Nawet w stosowanych przez niego używkach dawniej to widać: kiedy Cliff i Kirk lubowali się w trawie, James pozostawał przy wódce. I stoczył się przez używki najbardziej :P.

I piszę to wszystko jako lewicowiec, który libertarianizm uważa za amerykańską bajkę -- fajnie się ją opowiada, ale praktycznie jest to koncepcja straszliwa. Ale James mentalnie jest takim amerykańskim dzieckiem.

Pez
06.08.2016 00:51:16
O  IP: 178.215.201.167
James Hetfield to raczej zadeklarowany libertarianin, o lekko konserwatywnym rysie. No chyba że Flaga Gadsdena w HQ to tak dla jaj. ;) Wypowiadał się też negatywnie na temat samego Billa Clintona i jego reformy podatkowej. To raczej nasz Duńczyk próbuje upolitycznić ten zespół. Mam jednak nadzieję, że nie doczekam się Mety na czyimkolwiek wiecu wyborczym.

PS. Czy tylko według mnie "pomaganie przez tweetowanie" to jakaś żenada? Od razu widać, że tu nie o realną pomoc chodzi, tylko o trafienie do pewnej grupy młodych osób, o przeogromnej wrażliwości i potrzebie niesienia pomocy. Najlepiej nie wychylając się zza smartfona i nie robiąc niczego konkretnego. Idealna platforma marketingowa do lansowania się dla polityków, firm i koncernów.
fixxxer4ever
01.08.2016 22:40:41
O  IP: 77.254.138.23
muzyka i polityka wg mnie w parze nie może iść..... sam jestem muzykiem o baaardzo prawicowych poglądach ale wiem że (sorry ale może kogoś urażę, więc nie gniewajta się)
sporo "lewaków" przychodzi na moje koncerty i dobrze się na nich bawią więc jesli chodzi muzykę, trzeba być neutralnym, znaleźć pewien balans, między jednymi a drugimi i po prostu po ludzku czasami odpuscić i cieszyć się tym co najlepsze z wszystkimi. manifestowanie poglądów politycznych na koncertach zabija muzykę...
temat trochę rzeka bo są różne sytuację o których by można dyskutować godzinami ;)
xyz
01.08.2016 17:47:53
O  IP: 93.105.36.201
A co na to republikanin Dave Mustaine? Otwiera się nowe pole konfliktu Metallica vs Megadeth. Ale tak na serio, to zawsze myślałam, że James skłaniał się bardziej ku Republikanom.
NIKT
31.07.2016 13:56:14
O  IP: 81.190.72.47
To dość paradoksalne gdy Amerykanie są przeciwni imigrantom nie pytając o zdanie na ten temat Indianów z rezerwatów :D
Marios
31.07.2016 12:12:39
O  IP: 88.156.131.214
a7xsz, a jak już wyjdziesz, to pozostali uczestnicy komentują Twoje zachowanie w te słowy:

cyt: Siedzą dwie świnie w chlewiku. Pierwsza mówi: A ty wiesz co słyszałam? Podobno ludzie nas tu trzymają, żeby utuczyć, a później zabić i na mięso przerobić". Druga odpowiada: Mnie polityka nie interesuje. - koniec cyt.


Polityka nie jest czymś z kosmosu. Polityka to życie. Chcesz, czy nie, polityka dotyczy każdego człowieka. Ma wpływ na życie każdego. Ja nie przepadam za polityką czynną i pewnie nie skorzystam, ale po to mam jeden głos: By kandydat, na którego oddam głos nurkował w tym szambie za mnie i wybierał co lepsze rzeczy.
a7xsz
31.07.2016 08:21:01
O  IP: 37.47.101.86
Brzydzę się (zbyt delikatne stwierdzenie, raczej- gardzę) polityką. Ogólnie.
To jest bagno i zło. Do polityki pchają się sami złodzieje i zakompleksieni nieudacznicy. Pałający rządzą zemsty, uczucia władzy, wyższości - tak leczą kompleksy. A to całe lawirowanie-obsadzanie stanowisk, wszędzie mamy pociotków i efekt odwdzięczania się i na wysokich stanowiskach nie są (tak jak powinni) najlepsi ludzi którzy się do tego nadają.
Jak ktoś w towarzystwie, w rodzinie, zaczyna temat polityki, wstaję i bez słów wychodzę.
Co do USA - oni mają swoje problemy, a my swoje. Martwmy się o siebie.
Ale niepokoją mnie niektóre wypowiedzi Trumpa. Dla mnie to oszołom i jak wygra nie będzie z tego nic dobrego, tak samo mówiłem o partii u nas która wygrała.
Vamike
31.07.2016 02:55:13
O  IP: 178.43.21.197
No Lars jest żenujący ...pamietam jak kiedyś wogle brzydził sie polityką teraz to już wogle inny człowiek zdziadział zgłupiał dobrze że jeszcze umie w bebny walić...
OVERKILL.pl © 2000 - 2024
KOD: Marcin Nowak